@Flames23
@Sebioslaw Widzę że znałeś odpowiedź, trzymałeś nas do samego końca w tej niepewności.
HM:) – Słaby, taki typowy nic nie wnoszący filmik klasy B, praktycznie tylko dla Heleny Mattsson oglądnąłem ten obraz:)))
Również mam podobne odczucia. Czekałem na tą naszą Husarię!! myslałem że mnie jakieś ciary przejdą że rozpierdzieli mnie duma…a tu kwaa szkoda gadać:((
Mineło pół godziny seansu i wymiękłem. Ogólnie do strony wizualnej nie ma się czego doczepić, jedynie co mnie zabolało to ta ciągła śpiewanina która ciągnie się jak flaki z olejem. Ja rozumiem że miusical, ale można byłoby troszeczkę odpuścić i wprowadzić jakieś przerwy, zastosować zwykłe dialogi. Jest tyle świetnych miusicali ('Deszczowa piosenka' , 'Grease', 'Alicja' itp.) które nie są prześpiewane od napisów do napisów ale najwidoczniej reżyser ich nie widział, a szkoda. Cholerka jasna przecież to mał być musical a nie opera.