TheAgathe
TheAgathe

TheAgathe

@TheAgathe

Punkty
0 za dodawanie
Poprawność dodawania
Z ostatnich 30 dni: brak danych
Z ostatniego roku: brak danych
Dołączył
kwiecień 2010 ( ostatnia wizyta)
Ostatnio ocenione Filmy Osoby
Avatar
10
Titanic
10
Listy

Obejrzane

Ulubione

Do obejrzenia

Nie interesuje

Ulubione

Aktywność
Avatar (2009)

Właściwie przez dobre 10 minut zastanawiałam się, czy zamieścić ten wpis, biorąc pod uwagę jakże gorącą dyskusję ;) Nie będę się w nią mieszać, wyrażę tylko moje zdanie – w końcu o to tu chodzi:)
Avatar jest REWELACYJNY! Widziałam ten film w kinie nie raz i nie dwa:) Za każdym razem emocje są równie silne. Mam na myśli nie tylko efekty (moim zdaniem bardzo dobre, dlatego w kinie byłam kilka razy, bo mimo że w domu mam duży ekran efekt może nie być taki sam), wspaniała była muzyka (zresztą tworzył ją Horner, więc nic dziwnego – kogo nie przechodzą ciarki przy muzyce z Titanica?). Spotkałam się z wieloma opiniami, że fabuła jest rodem z Pocahontas (właściwie to się trochę zdziwiłam, jak negatywnie ludzie to odbierają). Moim zdaniem fabuła jest świetna: w ogóle pomysł z avatarami, synchronizacją układu nerwowego, tsaheylu :). Bardzo podobają mi się też szczegóły (na pierwszy rzut oka nieistotne, a jednak tworzące klimat) np. to, że avatary w przeciweiństwie do na’vi mają pięć palców z powodu ludzkiego DNA :)
Nie podobały mi się niektóre wypowiedzi, których właściwie niesposób potwierdzić, np. wypowiedź pewnego księdza – zarzucił on Avatarowi, że "film nie skupia się na emocjach, tylko na efektach i nie niesie żadnego przesłania" – bzdura. Przesłanie jest. Właściwie, jakby się nad tym zastanowić, to te przesłania nie są orginalne, zaryzykowałym stwierdzenie, że banalne, ale w świetle całości w niczym to nie przeszkadza. A to z tymi emocjami – no, proszę… Przecież ludzie w kinie płaczą (ja się wzruszyłam, podobnie jak mój tata:)). Ogrom emocji wciska widza w fotel.
I jeszcze przytoczę taką wypowiedź : "czym się tu podniecać? zwykła animacja – trochę jak epoka lodowcowa" – ręce mi opadły, poważnie.
Ale naprawdę, ten film trzeba zobaczyć – to jest mus i koniec! Cameron wykonał świetną robotę – to mu trzeba przyzanć (chociażby rekord popularności filmu i dochody). Po obejrzeniu Avatara wiele razy nadal się nie nudzi – wiem z doświadczenia:) Pozdrawiam!

Proszę czekać…