Avatar 2009

Oczekiwany z ogromnym zainteresowaniem film Jamesa Camerona. Zrealizowana z niezwykłym rozmachem, (w nowej technice kina trójwymiarowego), opowieść o komandosie, który uwikłany zostaje w wojnę dwóch pozaziemskich cywilizacji.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO3, 18 październik 2018, czwartek 16:35 (Polska) zobacz więcej

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 17 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 91 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Zoe Saldana
jako Neytiri
Sam Worthington
jako Jake Sully
Michelle Rodriguez
jako Trudy Chacon
Sigourney Weaver
jako Dr Grace Augustine
Stephen Lang
jako Płk Quaritch
Giovanni Ribisi
jako Selfridge
CCH Pounder
jako Moha
Joel David Moore
jako Norm Spellman
Laz Alonso
jako Tsu'Tey
Wes Studi
jako Eytukan
Dileep Rao
jako Dr Max Patel
James Patrick Pitt
jako Pilot wahadłowca

Fabuła

Oczekiwany z ogromnym zainteresowaniem film Jamesa Camerona. Zrealizowana z niezwykłym rozmachem, (w nowej technice kina trójwymiarowego), opowieść o komandosie, który uwikłany zostaje w wojnę dwóch pozaziemskich cywilizacji. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Sci-Fi, Przygodowy
Słowa kluczowe
robot, krew, helikopter, kosmos zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-12-25 (kino), 2009-12-15 (świat), 2010-04-22 (dvd)
Dystrybutor
Imperial - CinePix
Wytwórnia
Twentieth Century Fox Film Corporation
Dune Entertainment (współpraca produkcyjna)
Ingenious Film Partners (współpraca produkcyjna) zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Wielka Brytania
Inne tytuły
Project 880 (USA) (tytuł roboczy)
James Cameron's Avatar (USA) (tytuł promocyjny)
Avatar 3D (USA)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
162 min/ wer. spec.: 171 min/ wer. reż.: 178 minut
Budżet
237 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 146 wiadomości

Recenzje

Łabędzi śpiew, czyli wiele hałasu o nic. 7

Kiedy Terrence Malick po blisko 20-letniej przerwie nakręcił wybitną Cienką czerwoną linię wielu z krytyków i widzów była mocno zawiedziona. Taka przerwa zwiastować powinna dzieło idealne, co według niektórych nie zostało spełnione. Kiedy Cameron po 12 latach nakręcił dobrego Avatara, film z miejsca stał się wielkim filmem pod każdym względem. Niestety niezasłużenie, bo nowy film reżysera Titanica to żadne arcydzieło! To film solidny, ale nie wybitny. Cała masa ludzi nabrała się na niesamowicie dobrze wykalkulowany chwyt marketingowy. Spirala zainteresowania była tak mądrze nakręcana, że film odniósł niebagatelny sukces, pomimo tego, że jest znacznie więcej lepszych filmów.

Moja recenzja mogłaby się zakończyć na wymienieniu kilkudziesięciu innych tytułów, z których James Cameron ściągnął różne pomysły, posklejał w całość i zrobił z tego wielką, filmową hybrydę. Nie oszukujmy się. To co zobaczyliśmy w Avatarze było już w kinie wiele razy. Może młodsza widownia tego nie zauważy, ale obeznani w temacie kinomani na pewno. Mordowanie Indian w Ameryce, historia rodem z Pocahontas, coś z Władcy Pierścieni. Pod tym względem Avatar jest filmem błahym i mało ciekawym.

Dochodzę także do pewnego wniosku, że realizacja tego filmu wyprzedza sam film. Widziałem jak obraz ten był kręcony i to naprawdę zrobiło na mnie wrażenie. To co zobaczyłem na ekranie, już nie tak bardzo. Efekty specjalne robią wrażenie, ale pod żadnym względem nie są nowatorskie. Na'vi są bowiem stworzone na wzór Golluma. Cała planeta Pandora to zwykła dżungla, do której dodano kilka efektownych kolorów i niezwykłych stworzeń, co samo w sobie nie jest pomysłem genialnym. To samo stworzył Peter Jackson w King Kongu. Rozmach robi wrażenie, ale jest to przysłowiowy łabędzi śpiew, bo w czasie tych 12 lat można było wymyślić naprawdę coś znacznie lepszego.

Fabuła filmu zawiera wprawdzie w sobie ważne tematy, ale całość ani nie poucza, ani nie wzrusza. Film ogląda się przyjemnie. 2,5 godziny mijają bardzo szybko. Avatar to wielkie wydarzenie, które jako sam film nie zasługuje na te wszystkie zachwyty, a już na pewno nie na miano najbardziej dochodowego filmu wszechczasów. To prosta opowieść opakowana w niezwykle efektowne opakowanie. Jakby bobas kierował Ferrari. Efekty specjalne są wyśmienite, choć w pewnych momentach ich natężenie jest przesadzone. Całość stworzona w komputerze na tle green screenu, to sztuczka stara jak świat, która spycha niestety w otchłań zdjęcia kręcone w plenerze, co w tym filmie widać w szczególności.

Konkluzja mojej recenzji jest taka, że Cameron nigdy wybitny reżyserem nie będzie. Jego następny film nie okaże się takim wielkim sukcesem, bo ludzie w końcu przejrzą na oczy, że sława Avatara znacznie wyprzedza jego jakość. Jak dla mnie nowy obraz Camerona jest filmem podrzędnym, w porównaniu z tym, co stworzył Jackson we Władcy Pierścieni. Wiele hałasu o nic. Szkoda tylko, że cierpią na tym filmy świeże i po prostu lepsze.

9 z 21 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Studio do roli Jake'a Sully'ego rozważało Matta Damona lub Jake'a Gyllenhaala, ale James Cameron chciał obsadzić w tej roli mniej znanego aktora jakim był Sam Worthington. zobacz więcej

Wpadka

We wszystkich scenach Jake wchodząc do komory podnosi nogi pomagając sobie rękami. Jednak podczas ostatniej sceny podnosi nogi bez użycia kończyn górnych. zobacz więcej

Pressbook

Dopinanie sprawy na ostatni guzik — Proces post-produkcji był nietypowy. Większość filmów jest wtedy montowana, ale Cameron, Stephen E. Rivkin i John Refoua (montażyści) zaczęli to robić w okresie pre-produkcji. Byli w stałym kontakcie z ludźmi z WETA i regularnie dostarczali im materiały. „Zanim powstała choćby jedna klatka live-action, specjaliści z WETA pracowali nad godziną zmontowanego przez nas... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 4 powiązane

Komentarze 308

angela21 2012-07-13

cudowny film! – jak dla mnie film jest rewelacyjny. Myślałam że będzie nudny a jest piękny i bardzo ciekawy:) mimo że oglądany w tv było cudnie więc co musiało być w kinie?:)
na prawdę godny obejrzenia;)

robgordon angela21 2014-11-16

Ta opinia o filmie nie jest zbyt trendy (obecnie dobrze jest raczej narzekać na film Camerona), ale zgadzam się z nią :)

ALVAREZ 2010-01-18

JEDNO JEST PEWNE… – Jedno jest pewne,Cameron zrobił z tego filmu wielkie widowisko.Nie ma znaczenia,czy film każdemu się podoba,czy też nie.Chodziło o zrobienie wokół niego dużo szumu, a to się udało w stu procentach.Jeśli chodzi o mnie to film byłby genialny gdyby nie jego fabuła.Jest banalna,zbyt oklepana i wręcz dziecinna.Szkoda,że Cameron nastwił się na jak największą ilość widzów,wliczając w to dzieci.Zamiast tego mógł zrobić kino bardziej ambitne i trochę więcej wymagajace.Rozumiem,że tłumy dzieci oblegające kina wniosły spory zysk,ale film mógłby być prawdziwym arcydziełem.Zamiast tego mamy ładną bajkę.

kebab666 ALVAREZ 2010-01-18 4

Zgadzam się. Fabuła mogła być bardziej urozmaicona. Wyszła z tego dobranocka. Podobna do rakiety patriot – obejrzyj i zapomnij :)

Patrict12 2018-05-18 7

W 2009 roku to było coś niesamowitego. Niestety kuleje fabuła

porcjusz 2011-12-28 9

Najlepszy film 3D – Nie podobają mi się filmy fabularne kręcone w technice 3D, ani co gorsza przeróbki starych filmów na 3D, tak jak w przypadku np króla lwa. Pewnie kilkadziesiąt lat temu ludzie w podobnym stylu wypowiadali się o kinie kolorowym, ale co tak ;)
Avatar jest chlubnym wyjątkiem i bardzo dobrym filmem z świetnie użytą techniką trójwymiaru.

gajoss5 2010-10-31 10

Jak dla mnie bomba! – Film moze troche długi ale ogulnie cos innego ,,, kazdy po ogladnieciu powie ..tego jeszcze nie widzialem … widac ze krecony kilka lat .. dla mnie 10/10 za pomysl.. szacunek !

ferhin2 gajoss5 2010-10-31 9

wiem, że są opinie że fabuła nie taka tandeta komercha itp itp
ale fakt jest 1 – jak oglądałem to w kinie byłem zafascynowany.

simian_raticus gajoss5 2012-03-26

Dziwnym trafem kiedyś trafiłem na ten film! Nawet nie wiedziałem na co idę! Jako, że mam możliwości mózgu nie za wielkie to siadłem w najniższym rzędzie bodajże na środku! Przynajmniej się starałem! Nic obolałymi oczyma obłapać w całości nie mogłem! Grafika nie podniecała zbytnio i obeznane mordy aktorów! Wielka radoch jak się pierwszy raz widzi, a potem ekscytacja opada! Filmem tym nie żyję zbytnio! Kiedyś do Freddy Kruger’a 5 bodajże jakieś okularki dawali i kilka minut pseudo-3d było! Ja tamte czasy przespałem!

Współtworzą