Czego pragną kobiety 2000

What Women Want

Nick Marshall pracuje w agencji reklamowej. By zyskać nowe kontrakty jego szefowie zatrudniają nowa pracownicę, która zostaje przełożoną Nicka. Jego pierwszym zadaniem jest zareklamowanie kilku kobiecych produktów. Chcąc wczuć się ich rolę używa ich na sobie. Przypadkowo zostaje porażony prądem i zyskuje możliwość czytania… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 19 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Mel Gibson
jako Nick Marshall
Helen Hunt
jako Darcy McGuire
Marisa Tomei
jako Lola
Alan Alda
jako Dan Wanamaker
Ashley Johnson
jako Alexandra 'Alex' Marshall
Alex McKenna
jako Przyjaciółka Alexy
Lisa Anne Hillman
jako Kobieta w bibliotece
Tracy Pacheco
jako Kobieta w bibliotece
Ashlee Turner
jako Kobieta w bibliotece
Gil Hacohen
jako Haim
Victoria Garcia-Kelleher
jako Sekretarka
Kiva Dawson
jako Tancerka w nocnym klubie

Fabuła

Nick Marshall pracuje w agencji reklamowej. By zyskać nowe kontrakty jego szefowie zatrudniają nowa pracownicę, która zostaje przełożoną Nicka. Jego pierwszym zadaniem jest zareklamowanie kilku kobiecych produktów. Chcąc wczuć się ich rolę używa ich na sobie. Przypadkowo zostaje porażony prądem i zyskuje możliwość czytania myśli kobiet. Nick odkrywszy swój dar zaczyna z niego korzystać, ale z czasem zaczyna zmieniać się jego zachowanie i podejście do ludzi, a sam dar zaczyna być uciążliwy. Asmodeusz

Gatunek
Komedia, Romans, Fantasy
Słowa kluczowe
relacja ojciec-córka, psychiatra, łazienka, rozwód zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2001-02-16 (kino), 2000-12-13 (świat), 2001-08-20 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Paramount Pictures
Icon Entertainment International
Wind Dancer Productions
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
127 minut
Budżet
70 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Wiedza jest potężną bronią... 5
  • 2008-06-25
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Nie odkryję nowych lądów jeśli powiem otwarcie, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Właściwie to prawda stara jak świat. Występujące między płciami różnice rodzą problemy z komunikacją, a te z kolei wpływają na chęć nawiązania choć nici porozumienia. Nie dziwi więc fakt, że każdy mężczyzna (ja się będę upierać, że kobiety również chciałyby poznać pragnienia drugiej strony) raz w swoim życiu zadawał sobie to pytanie: „czego pragną kobiety”. Wskazówkę, a nawet całą odpowiedź, stara się udzielić (rzecz jasna kobieta) - Nansy Mayers w komedii romantycznej pt. „Czego pragną kobiety”.

Głównym bohaterem jest Nick Marshall (w tej roli Mel Gibson). Gwiazda agencji reklamowej, specjalizująca się w typowo seksistowskich spotach, które wręcz epatują seksem. W najkrótszym i chyba w najbardziej trafnym opisie – męska szowinistyczna świnia traktująca kobiety li i wyłącznie, jak przedmioty przysparzające cielesnych uciech. Wszystko się zmienia, kiedy miast spodziewanego awansu Nick zyskuje nowego zwierzchnika – kreatywną, niezależną, a do tego całkiem ładną Darcy Maguire (Helen Hunt). Świat Nicka zaczyna sie rozpadać, jego ego zostaje podkopane - ukochana agencja ma zacząć promować produkty stricte kobiece, tworzone dla kobiet, więc i reklama musi trafiać w kobiecą psychikę. I gdyby nie dziwny wypadek Marshall przegrałby z kretesem. Zbawienie przyszło wraz z porażeniem prądem, dzięki któremu Nick wnika w damskie umysły, słyszy każdą, choćby najbardziej przelotną myśl. Zyskuje wręcz oręż doskonały, którego nie waha się używać tak do celów osobistych, jak i zawodowych.

Film, jak każda komedia romantyczna, nie zaskakuje zwrotami akcji, nie zmusza do myślenia (no może do chwili zastanowienia, ale trwa ona, co najwyżej kilka sekund), jedyne jego zadanie to dostarczenie rozrywki – nie ma co ukrywać, najczęściej kobietom. Nieskomplikowana fabuła „ona poznaje jego” połączona z kilkoma przezabawnymi scenami (osobiście śmiałam się do łez na widok Mel'a w wyszczuplających rajstopach) i trafnymi grami słów, tworzy całkiem zgrabną całość, która w odbiorze jest lekka, łatwa i przyjemna.

Trzeba przyznać, że Nancy Mayers odziera kobiety z pancerza ckliwości, przy tym w bardzo udany sposób pokazując wielkość męskiego ego, ich ograniczone zdolności poznawcze, brak empatii. Walkę płci ubiera zgrabnie w nienarzucający się humor (sytuacyjny i słowny) i spaja naturalną, bardzo realną kreacją głównych bohaterów. Małe odwrócenie ról, sfeminizowanie Nicka, ale w granicach zdrowego rozsądku, prowadzi nie tylko do sytuacji zabawnych, które stają się przyczyną całkowicie uzasadnionego śmiechu, pokazuje również mała prawdę o kobietach i mężczyznach.

Warto też zwrócić uwagę na muzykę. Stanowi oczywiście tło dla wydarzeń, ale brakuje tu hitów z pierwszych miejsc list przebojów, jak to miało miejsce z soundtrackiem z filmu „Dziennik Bridget Jones”. Zastanawia jednak wyniesienie na piedestał Franka Sinatry, dla mnie zdecydowanie nieprzypadkowe. Sinatra, dla głównych bohaterów, reprezentuje cechy charakteryzujące ich osobowość, każde z nich odnajduje w nim kawałek siebie, przegląda się niczym w zwierciadle dostrzegając kawałek swojego, małego, intymnego świata. Staje się przez to swoistym spoiwem, wspólnym mianownikiem dla tak różnych, a jednak uzupełniających się światów.

Najważniejszym jednak, jak na komedię romantyczną przystało, jest wątek miłosny, a ten jest juz schematyczny. Bohaterowie zbliżają się do siebie. Pozorna walka płci przeradza się najpierw w zainteresowanie, fascynację (niewyartykułowany okrzyk Darcy „Spojrzałam na jego penisa” ubawił mnie setnie) i ostatecznie – nieoczekiwanie dla głównych zainteresowanych – w miłość.

Przyznam szczerze, że osobiście na tego typu produkcję, do kina bym się nie wybrała, bo jednak preferuję trochę inny styl. Nie ukrywam jednak, że jako film mający na celu miłe spędzenie czasu i dostarczenie, ku uciesze gawiedzi, rozrywki jest całkiem udany. Zgrabny, „nieprzekombinowany”, bardzo ładnie łączący wszystkie tworzywa komedii romantycznej. Jednym zdaniem, „Czego pragną kobiety” Nancy Mayers to idealny film na leniwe sobotnie lub niedzielne popołudnie, szczególnie jeśli nie w głowie nam wysiłek intelektualny.

6 z 8 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 6

Avatar square 200x200

Maja1985 2011-07-07

Super komedia 8 – żeby tak mój mąż wiedział czego pragnę

Jana Maja1985 2011-07-07 5

To niemożliwe, bo podobno "mężczyźni są z Marsa, kobiety z Venus":)
A komedyjka rzeczywiście "zgrabna" i sympatycznie się ją ogląda, chociaż za Gibsonem nie przepadam…

twenty 2009-07-17 5

5/10 – Początek filmu bardzo dobry, dużo zabawnych sytuacji, niestety im dalej ty mnie jest komedii, a więcej romansu. Ogólnie Mel Gibson nieźle sobie poradził, film w sam raz na piątkowy wieczór do piwka i chipsów.

master602 2009-02-25 7

7/10 – dobra komedyjka mile się oglądało dobra gra aktorska gibsona i hunt

Trophy 2008-06-23 7

Świetna komedia! – Bardzo zabawna, świetne aktorstwo Gibsona i Hunt. Czuć chemię pomiędzy nimi. Na prawdę przyjemnie się ogląda. Jedna z lepszych komedii romantycznych. Polecam obejrzeć!

paleczka1993 Trophy 2009-12-30

Ogladalam Ja juz pare razy o nadal Mnie rozsmiesza, ogolnie Mi sie podoba ;p.

Współtworzą