Dawid Burdelak
Dawid Burdelak

Dawid Burdelak

@dawidek98

Od zawsze się interesuję kinematografią. I z tego powodu właśnie założyłem konto na portalu FDB. Musiałem kilkanaście lat czekać, by móc pochłaniać tak potężne dzieło kultury jakim jest film, i tak niesamowicie fajną dziedzinę wiedzy jakim jest też niewątpliwie kino. A najbardziej mi się podobają filmy stare - bo te współczesne albo mi się nie podobają, albo je tylko raz oglądam. A na horyzoncie brak powrotu do filmu! Jestem również pod wrażeniem takich klasyków, jak "Wyjście robotników z fabryki", "Traffic Crossing Leeds Bridge", "Roundhay Garden Scene", "Podróż na Księżyc" czy "Metropolis" - tak, jestem z kompletnie innej epoki, a mimo to uważam te dzieła za udane. I pamiętajcie jeszcze o jednym - gdyby nie obejrzenie filmu, to dzień uważałbym za całkowicie stracony.

Płeć
Mężczyzna
Data urodzenia
1998-06-15 (23 lata)
Lokalizacja
Barcin
Punkty
2 za dodawanie
Poprawność dodawania
Z ostatnich 30 dni: brak danych
Z ostatniego roku: 100,0% (1 treść)
Dołączył
styczeń 2020 ( ostatnia wizyta)
Ostatnio ocenione Filmy Osoby
Aktywność
Kung Fu Panda (2008)

Dobry film. Pamiętam jak byłem z mamą, ciocią i kuzynem na tym. Przynajmniej mnie nauczył, że zawsze warto wierzyć we własne siły, gdy wszystko i wszyscy wokół są na nie i że trzeba się swoim głosem serca kierować, a nie żyć cudzymi życiami.

Wielka Czerwona Jedynka (1980)

Przed chwilą skończyłem go oglądać i muszę przyznać, że od pierwszych minut mnie maksymalnie wciągnął. Jeden z najlepszych filmów wojennych. Lee Marvin i Mark Hamill zagrali wyśmienicie – i w końcu kojarzę go z innej aktorskiej roli, aniżeli tylko Luke Skywalker w "Gwiezdnych wojnach". Działania przedstawione zostały w dość ugrzeczniony sposób, ale takie były czasy, że nie trzeba było wcale widzowi wszystkiego podawać na przysłowiowej tacy. Warto dodać też, że sam reżyser był weteranem II wojny światowej i nakręcił zgoła autobiograficzny film o latach 1939-1945. Trochę w pigułce, ale i tak mi się spodobało, zwłaszcza że bardzo się interesuję największym konfliktem zbrojnym w dziejach całego świata. Polecam osobiście każdemu, kto lubi filmy wojenne. Nie powinien się zawieść. 8/10

Ziemia obiecana (1974)

@Chemas Obejrzałem wersję 4-odcinkową i dopiero dzięki niej pokochałem "Ziemię obiecaną". Wersja reżyserska wycisnęła cały miąższ z historii powstania Łodzi oraz przyjaźni Niemca Maksa, Żyda Moryca i Karola, który jest hulaką. Dopiero tam zauważyłem, że aktorzy, kostiumy i scenografia stoją na galaktycznym poziomie. Strona techniczna dosłownie bez zarzutu. Polecam dosłownie każdemu zapoznać się z serialem (niestety, trudno dostępny), bo bardziej się skupia na wątkach i jest niespiesznym opus magnum Andrzeja Wajdy. Szkoda, że wersja serialowa nie jest równie znana i kochana przez Polaków, co "Czterej pancerni" czy "Alternatywy". Jeżeli komukolwiek się nie podobała, to po obejrzeniu serialu zmieni zdanie.

Proszę czekać…