Jurassic World: Odrodzenie —
Naprawdę, jestem zszokowany tym, jak bardzo słabo wyszło „Odrodzenie”. Przecież reżyser, Gareth Edwards, rozumie i lubi gatunek science-fiction.
przeczytaj recenzję
65 —
Mimo iż produkcja ta broni się technicznie, to zawodzi jednak pod każdym innym względem. Fabularnie za dużo kopiuje, nie starając się wprowadzić minimalnych przynajmniej innowacji.
przeczytaj recenzję
Wampiry z kosmosu —
W kwestiach technicznych wszystko jest na beznadziejnym poziomie. Jednak warto dać tej produkcji szansę ze względu na jej treść, a nie formę.
przeczytaj recenzję
Zbrodnie przyszłości —
Film warto zobaczyć głównie ze względu na wizualną stronę świata przedstawionego. W moim odczuciu, w kwestiach fabularnych Cronenderg tym razem zawiódł.
przeczytaj recenzję
Sonic 2: Szybki jak błyskawica —
Największym problemem filmu jest niedostosowanie go do jakiejkolwiek grupy odbiorców. Bo tak – dzieciaki raczej Sonica nie znają, a dla 30-35-latków film jest po prostu zbyt infantylny.
przeczytaj recenzję
Jurassic World: Dominion —
Film ten oczywiście można zobaczyć w kinie, najlepiej w jakąś tanią środę czy inny promocyjny dzień. Jednak w pełnej cenie biletu to raczej bym odpuścił.
przeczytaj recenzję
Podpalaczka —
Generalnie największą wadą filmu „Firestarter” jest jego totalna nijakość. Jest średni pod każdym względem oprócz muzyki.
przeczytaj recenzję
Robowar - Robot da guerra —
To film z gatunku tak złych, aż świetnych. Jeśli ktoś ma wolne 92 minuty, duży dystans do kina, a pod ręką chipsy i colę – to nie ma lepszego sposobu na wykorzystanie tego czasu.
przeczytaj recenzję
Archiwum —
Sposób realizacji, gra aktorska, czy wreszcie ładunek emocjonalny, jaki film „Archive” ze sobą niesie powodują, że na brak zaskoczenia przymykam oko.
przeczytaj recenzję
Moonfall —
Stanowczo odradzam seans tego filmu w kinie. Jeśli ktoś jest zainteresowany i koniecznie chce to „cudo” zobaczyć, to zdecydowanie lepiej jest zaczekać aż trafi na któryś ze streamingów.
przeczytaj recenzję