Zarżnięci żywcem 5.4

To miała być szybka i prosta możliwość zarobienia pieniędzy. Porwanie kobiety, domek w lesie, wysoki okup. Wszystko miało pójść szybko i sprawnie. Jednak nie wszystko ułożyło się zgodnie z planem. Kobieta, która miała być wystraszona i potulna okazuje się niebezpieczna dla zdrowia porywaczy (jednemu z nich łamie nos), przy równoczesnym obrzucaniu ich groźbami i epitetami wiadomej treści, ojciec dziewczyny nie ma zamiaru zapłacić okupu, a na domiar złego dowiaduje się kto stoi za porwaniem. I najgorsze... Nikt nie spodziewał się, że porywacze i ich ofiara w tym odludnym miejscu będą mieli sąsiada. I to takiego sąsiada którego nikt, nigdy nie chciał by spotkać...

Zdjęcia Z filmu

Zdjęcia Z planu