Były snajper Marines powraca do służby, aby udaremnić zamach na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wkrótce zostaje oskarżony o morderstwo, którego nie popełnił.
Pierwszy odcinek był niezły. Kilka następnych, mimo iż fabuła momentami stawała się dość naciągana, też dało się obejrzeć bez większego bólu. Jednak ostatnie 3-4 odcinki to już równia pochyła w kierunku fabularnej żenady. Chyba od czasów Prison Breaka, na przestrzeni kolejnych odcinków, nie widziałem aby twórcy w równie głupi sposób zabili potencjał drzemiący w serialu na poziomie scenariusza. 4/10
Pierwszy odcinek był niezły. Kilka następnych, mimo iż fabuła momentami stawała się dość naciągana, też dało się obejrzeć bez większego bólu. Jednak ostatnie 3-4 odcinki to już równia pochyła w kierunku fabularnej żenady. Chyba od czasów Prison Breaka, na przestrzeni kolejnych odcinków, nie widziałem aby twórcy w równie głupi sposób zabili potencjał drzemiący w serialu na poziomie scenariusza. 4/10