- 1878-11-17
- Kingston, Ontario, Kanada
George MacFarlane urodził się 17 listopada 1878 roku w Kingston w prowincji Ontario w Kanadzie jako George MacFarlane. Był śpiewakiem, aktorem scenicznym i później aktorem filmowym. Karierę rozpoczął na scenie muzycznej, a jeszcze przed wejściem do filmu zdobył znaczną renomę jako baryton i gwiazda teatru muzycznego. Występował w repertuarze Gilberta i Sullivana oraz w operetkach, a jego nazwisko przez długie lata należało do dobrze rozpoznawalnych na Broadwayu. Źródła podkreślają, że już od początku XX wieku pojawiał się regularnie w nowojorskich produkcjach, a między 1903 a 1928 rokiem wystąpił w ponad dwóch tuzinach przedstawień broadwayowskich.
Jego pozycja sceniczna nie opierała się wyłącznie na popularności, lecz także na wyraźnie określonym typie artystycznym. MacFarlane był obdarzony mocnym, dobrze prowadzonym barytonem i właśnie jako śpiewak osiągnął pierwsze wielkie sukcesy. W materiałach z epoki był określany jako „America’s Favorite Baritone”, a jego nagrania cieszyły się dużym powodzeniem w latach pierwszej wojny światowej; jedna z jego piosenek dotarła nawet na szczyt ówczesnych zestawień popularności. Ta część kariery ma duże znaczenie dla zrozumienia jego późniejszego powodzenia w kinie dźwiękowym, ponieważ w przeciwieństwie do wielu aktorów wywodzących się z niemej kinematografii MacFarlane wszedł w epokę dźwięku z gotowym atutem w postaci świetnie wyszkolonego głosu.
W początkach kariery filmowej nie był od razu klasycznym aktorem ekranowym. Źródła wskazują, że jego pierwszy kontakt z filmem nastąpił w 1917 roku przy Webb Singing Pictures, gdzie ekranowi wykonawcy poruszali ustami do wcześniej nagranych partii wokalnych. Oznacza to, że jego droga do kina prowadziła najpierw przez śpiew i sceniczną sławę, a dopiero później przez regularne role filmowe. Przez większą część lat dziesiątych i dwudziestych pozostawał przede wszystkim człowiekiem sceny, a film nie stał się dla niego od razu głównym polem aktywności.
Właściwy powrót MacFarlane’a do kina nastąpił dopiero pod koniec lat dwudziestych, już w epoce dźwiękowej. To bardzo istotna korekta wobec uproszczonego obrazu jego kariery, ponieważ nie był on aktorem, którego talent złamało nadejście nowej technologii. Przeciwnie — właśnie dźwięk otworzył przed nim nowe możliwości. W 1929 roku pojawił się w kilku filmach i szybko okazało się, że jego baryton, obycie sceniczne i dojrzała prezencja idealnie nadają się do ról wojskowych, arystokratycznych i musicalowych. Do jego ważniejszych filmów z tego okresu należą „The Painted Angel” (1929), „Nix on Dames” (1929), „The Vagabond King” (1930) oraz „Half Shot at Sunrise” (1930), w którym zagrał pułkownika Marshalla. Ta faza kariery dowodzi, że w krótkim czasie stał się wartościowym aktorem charakterystycznym w nowym, dźwiękowym Hollywood.
Szczególne znaczenie miała jego działalność w musicalach i komediach muzycznych. MacFarlane nie był w kinie dźwiękowym przypadkowym weteranem sceny, lecz wykonawcą, który wnosił do filmu gotowy prestiż teatru muzycznego. Dzięki temu potrafił naturalnie odnaleźć się w repertuarze, który wymagał zarówno gry aktorskiej, jak i wokalnej wiarygodności. Jego filmowe emploi opierało się na elegancji, dyscyplinie i dojrzałym autorytecie, a nie na młodzieńczym romantyzmie. Właśnie to odróżniało go od wielu innych aktorów przejścia między epokami.
W życiu prywatnym był związany z aktorką Violą Gillette, którą poślubił 10 kwietnia 1920 roku. Poznali się wcześniej przy pracy scenicznej i należeli do par funkcjonujących wspólnie w świecie teatru muzycznego. Ten związek dobrze wpisuje się w jego biografię, ponieważ pokazuje, jak silnie był zakorzeniony w środowisku scenicznym jeszcze zanim film stał się dla niego ważnym polem aktywności.
Jego kariera została gwałtownie przerwana 22 lutego 1932 roku. Tego dnia, spiesząc się na pokaz jednego z filmów, w których wystąpił, po nadaniu listu przechodził przez ulicę w pobliżu swojego domu w Hollywood i został potrącony przez samochód. Zmarł w wyniku obrażeń odniesionych w tym wypadku. To nagłe zakończenie życia przerwało etap, który mógł przynieść mu jeszcze większe znaczenie w kinie dźwiękowym, bo wszystko wskazuje na to, że właśnie w tej epoce znalazł dla siebie szczególnie odpowiednie miejsce.
George MacFarlane pozostaje postacią interesującą właśnie dlatego, że jego biografia nie mieści się w prostym schemacie gwiazdy kina niemego. Najpierw był cenionym barytonem i broadwayowską gwiazdą teatru muzycznego, później nagrywającym artystą o dużej popularności, a dopiero na końcu dojrzałym aktorem filmowym, który zdążył zaznaczyć swoją obecność w pierwszych latach Hollywood dźwiękowego. Jego dorobek pokazuje, że przejście od sceny do filmu nie zawsze przebiegało od teatru do niemego ekranu, a następnie ku zapomnieniu — w jego przypadku prawdziwie filmowy sukces przyszedł właśnie wtedy, gdy kino zaczęło mówić.