- 1909-12-05
- Bronx, Nowy Jork, Nowy Jork, USA
Harold Huberman, znany zawodowo jako Harold Huber, przyszedł na świat 5 grudnia 1909 roku w nowojorskim Bronksie. Wykształcenie zdobywał na Uniwersytecie Nowojorskim oraz w Columbia Law School, jednak w dniu egzaminu adwokackiego, zamiast do palestry, udał się na przesłuchanie do teatru, co definitywnie zakończyło jego przygodę z prawem. Z zawodu był aktorem filmowym, radiowym i telewizyjnym, który dzięki biegłej znajomości pięciu języków zyskał miano „człowieka o stu głosach” i stał się jednym z najbardziej wszechstronnych aktorów charakterystycznych w Hollywood.
Pracę zawodową przed kamerą rozpoczął w 1932 roku, szybko stając się specjalistą od ról wymagających egzotycznych akcentów. Do jego najważniejszych osiągnięć należą role w klasykach takich jak „Wielki gracz” (1933), gdzie u boku Edwarda G. Robinsona wcielił się w postać Italiano, oraz „San Francisco” (1936), w którym partnerował Clarkowi Gable’owi. Huber przeszedł do historii jako odtwórcza roli inspektora Marcela Fu-Tana w serii o Charlie’m Chanie, mianowicie w filmach „Charlie Chan on Broadway” (1937) i „Charlie Chan at Monte Carlo” (1937). Wystąpił również w arcydziele Johna Forda „Grona gniewu” (1940). W radiu, obok krótkiego epizodu jako Herkules Poirot (1945), odniósł sukces w słuchowiskach Orsona Wellesa oraz jako gwiazda serii „Johnny Modero, Pier 23”. Był także pionierem telewizji, prowadząc własny program kryminalny „I'm the Law” (1953).
W życiu prywatnym był mężem Ethel Huber, z którą miał syna. Podczas II wojny światowej jego talenty lingwistyczne zostały wykorzystane przez Office of War Information w audycjach propagandowych kierowanych do okupowanej Europy. Prywatnie Harold Huber był człowiekiem o szerokich horyzontach intelektualnych, cenionym w środowisku za profesjonalizm i kameleonowatą naturę. Mimo ról groźnych gangsterów i surowych policjantów, w rzeczywistości był osobą łagodną, cieszącą się ogromnym szacunkiem kolegów z nowojorskiego Mercury Theatre.
Harold Huber zmarł 29 września 1959 roku w Jewish Memorial Hospital na Manhattanie. Przyczyną zgonu były komplikacje po operacji żołądka, które wystąpiły, gdy aktor miał zaledwie 49 lat. Został pochowany na cmentarzu Mount Hebron Cemetery w nowojorskiej dzielnicy Queens, w sekcji Block 12.
Aktor słynął z niezwykłej plastyczności, która pozwalała mu z równą przekonującością grać Włochów, Rosjan, Francuzów, a nawet Azjatów. Jego nekrolog w „The New York Times” podkreślał, że był jednym z niewielu artystów potrafiących nadać gangstero rzeszom „ludzką twarz” lub nutkę wisielczego humoru. Choć rzadko pojawiał się w rolach pierwszoplanowych, jego obecność w obsadzie gwarantowała najwyższą jakość aktorską, a on sam pozostaje symbolem profesjonalizmu epoki, w której radio, kino i rodząca się telewizja wzajemnie się przenikały.