- 1898-12-20
- Louisville, Kentucky, USA
Irene Dunne, urodzona jako Irene Marie Dunn 20 grudnia 1898 roku w Louisville w stanie Kentucky, zapisała się w historii jako jedna z najbardziej wszechstronnych i szanowanych aktorek Złotej Ery Hollywood. Nazywana „Pierwszą Damą Hollywood”, uosabiała rzadkie połączenie arystokratycznej elegancji, nienagannych manier oraz niezwykłego talentu komediowego i wokalnego. Jej kariera jest ewenementem w skali Fabryki Snów – Dunne była pięciokrotnie nominowana do Oscara w kategorii najlepsza aktorka pierwszoplanowa i, mimo że nigdy nie zdobyła statuetki, jej wpływ na rozwój gatunków takich jak „screwball comedy” czy melodramat muzyczny pozostaje niepodważalny. W przeciwieństwie do wielu współczesnych jej gwiazd, których życie prywatne było pożywką dla brukowców, Irene Dunne prowadziła życie wolne od skandali, ciesząc się ogromnym szacunkiem zarówno kolegów z planu, jak i najwyższych władz państwowych.
Dzieciństwo Irene było przesiąknięte muzyką i tradycyjnymi wartościami. Jej ojciec, Joseph Dunn, był inspektorem parowców, a matka, Adelaide Antoinette Henry, utalentowaną pianistką i nauczycielką muzyki. To właśnie matka dostrzegła w małej Irene potencjał i od najmłodszych lat dbała o jej edukację artystyczną. Po nagłej śmierci ojca, gdy Irene miała jedenaście lat, rodzina przeprowadziła się do Madison w stanie Indiana. Tam młoda dziewczyna kontynuowała naukę śpiewu i gry na pianinie, a jej głos – czysty sopran liryczny – zaczął budzić podziw lokalnej społeczności. W wieku osiemnastu lat Irene zarabiała na życie, śpiewając w kościelnych chórach, co nie tylko pomagało podreperować domowy budżet, ale też uformowało jej głęboką wiarę katolicką, która pozostała fundamentem jej życia aż do śmierci.
Droga Irene Dunne do Hollywood nie prowadziła przez castingi filmowe, lecz przez deski teatru muzycznego. Po ukończeniu Chicago Musical College marzyła o karierze w Metropolitan Opera, jednak po nieudanym przesłuchaniu skierowała swoje kroki ku Broadwayowi. Jej przełomem okazała się rola w objazdowej produkcji musicalu „Irene” na początku lat 20. Kluczowym momentem była jednak rola Magnolii Hawkes w pierwszej trasie objazdowej (National Tour) legendarnego musicalu „Show Boat” Jerome'a Kerna w 1929 roku. Choć nie była ona „oryginalną” Magnolią z broadwayowskiej premiery (tę rolę kreowała Norma Terris), to właśnie jej występy w trasie przyciągnęły uwagę łowców talentów z wytwórni RKO i stały się jej bezpośrednią przepustką do świata filmu.
Rok 1931 stał się dla Irene Dunne czasem absolutnego triumfu i finansowego przełomu. Już za swój drugi film dźwiękowy, epicki western „Cimarron” (1931), otrzymała pierwszą nominację do Oscara. Sukces tej produkcji był tak oszałamiający, że Dunne stała się pierwszą aktorką w historii, która za zaledwie drugi występ na ekranie otrzymała gażę rzędu 50 tysięcy dolarów. W dobie Wielkiego Kryzysu była to kwota astronomiczna, która przypieczętowała jej niezależność finansową od potężnych studiów filmowych. Rola Sabry Cravat ukazała niesamowity zakres umiejętności Dunne – aktorka potrafiła wiarygodnie przedstawić proces starzenia się postaci, od żony pioniera po wpływową polityczkę, zachowując przy tym godność i siłę wewnętrzną.
W latach 30. stała się jedną z najlepiej opłacanych gwiazd, a jej pozycja pozwoliła jej na rzadki luksus – brak długoterminowego kontraktu z jednym studiem. Dzięki temu mogła swobodnie przechodzić od melodramatów, jak „Magnificent Obsession” (1935), do ról muzycznych, jak w filmowej wersji „Show Boat” (1936), gdzie jej wykonanie pieśni „Make Believe” stało się wzorcem dla przyszłych pokoleń. Jednak to komedia „screwball” przyniosła jej największą sympatię widzów. Współpraca z Carym Grantem w trzech wspólnych filmach przeszła do legendy kina. W „The Awful Truth” (1937) otrzymała drugą nominację do Oscara, tworząc postać Lucy Warriner – kobiety inteligentnej i błyskotliwej. Trzecią nominację zdobyła w 1940 roku za rolę w klasycznym melodramacie „Love Affair” (1939), gdzie partnerowała Charlesowi Boyerowi. Czwarta nominacja przypadła jej za kreację w „My Favorite Wife” (1940) u boku Granta, co ugruntowało jej status królowej wyrafinowanej komedii.
W późniejszym etapie kariery, w latach 40., Irene Dunne płynnie przeszła do ról dojrzałych kobiet i matek. W 1941 roku wystąpiła w przejmującym dramacie „Penny Serenade”, a w 1944 roku w „The White Cliffs of Dover”. W 1948 roku stworzyła jedną ze swoich najpiękniejszych kreacji w filmie „I Remember Mama”. Jako norweska imigrantka wychowująca dzieci w San Francisco, Dunne emanowała ciepłem i mądrością, co przyniosło jej piątą i ostatnią nominację do Nagrody Akademii. Aktorka miała niezwykłą zdolność do dominowania na ekranie bez podnoszenia głosu, budując postacie w oparciu o spokój i autorytet moralny, co często wiązano z jej osobistymi przekonaniami i pobożnością.
Życie prywatne Irene Dunne było fundamentem jej sukcesu. W 1928 roku poślubiła dentystę Francisa Griffina, z którym pozostała w związku aż do jego śmierci w 1965 roku. Małżeństwo to opierało się na niezwykłym partnerstwie – Griffin zrezygnował ze swojej praktyki lekarskiej, by zostać managerem finansowym żony. Dzięki jego mądrym inwestycjom, głównie w nieruchomości, para zbudowała jedną z największych fortun w Hollywood, co dawało aktorce komfort wybierania ról wyłącznie dla ich wartości artystycznej. Para adoptowała córkę, Mary Frances, w 1938 roku. Dunne rygorystycznie oddzielała pracę od domu, unikając skandali i bankietów na rzecz działalności dobroczynnej i społecznej.
Wycofanie się z aktorstwa na początku lat 50. otworzyło przed nią drogę do dyplomacji. Jako żarliwa zwolenniczka Partii Republikańskiej, aktywnie wspierała kampanię Dwighta D. Eisenhowera. W uznaniu jej inteligencji i autorytetu, prezydent mianował ją w 1957 roku specjalnym delegatem Stanów Zjednoczonych przy ONZ. Dunne pracowała tam z ogromnym zaangażowaniem, zajmując się kwestiami praw człowieka. Ostatnie dekady życia spędziła w Los Angeles, angażując się w projekty charytatywne. W 1985 roku odebrała Kennedy Center Honors za wybitny wkład w kulturę amerykańską. Irene Dunne zmarła 4 września 1990 roku w swoim domu w Holmby Hills w wieku 91 lat. Została pochowana na cmentarzu Calvary w Los Angeles, pozostawiając po sobie wspomnienie o kobiecie, która podbiła Hollywood, zachowując nienaganną klasę i niezależność.