kiedyś jeszcze za czasów VHS robił wrażenie po latach odswierzyłem i już takiego piorunującego wrażenia nie zrobił ale adal jest to dobre kino sf/horror
nie jest to może najlepszy film z telepatami/skanerami ale i tak pomimo swojej przewidywalności wypada całkiem nieźle spora w tym zasługa czarnego charakteru i jego mocy
jak do tej pory David Ayer wypada całkiem pozytywnie ze swoimi filmami dodajmy do tego Willa Smitha i wyglada to całkiem obiecująco ale zobaczymy
tak naprawde można by oglądać kolejnego pittbulla codo kobiet to więcej mamy tam facetów niż kobiet więc artykuł nieco mija się z nagłówkiem
akurat niezaangażowanie tego aktora to dobry pomysł jest to może piękniś ale to akurat pasuje do twardego faceta,który nie cofnie się przed niczym by dopiąć swego
ciekawe tyllko czy ilosć nie przysłoni jakośći sam artykuł to bardziej napisanie czegoś z niczego bo tak naprawde mamy tu kilka zdań i kilka razy więcej komentarza do nich
co tu dużo pisać film to totalna strata czasu a porównanie do annabell czy laleczki chuckie to już zabieg czysto marketingowy zdecydowanie odradzam
można by rzec standardowy slasher lat 80 gdzie grupka nastolatków staje sie celem maniakalnego mordercy oczywiście jak zwykle wszyscy się rozdzielają a trup ściele gęsto
zdecydowanie można by zrobić z tego coś lepszego o ile początek jeszcze jakoś jeszcze ujdzie to dalej jest juz stadardowo pompatycznie i bezmyślnie
zdecydowanie można by zrobić z tego coś lepszego o ile początek jeszcze jakoś jeszcze ujdzie to dalej jest juz stadardowo pompatycznie i bezmyślnie
Proszę czekać…