w sumie jest to głupawa komedyjka, z beznadziejnym Leslie Nielsenem, jakoś nigdy nie dałem rady tego obejrzeć, ale film jest idealny dla przeciętnych amerykanów
kiepski – Lou Diamond Phillips stoczył się, że gra już w takich gniotach, generalnie cały początek przegadany, a jak coś zaczyna się dziać to mamy koniec
gwiezdne wrota sie skończyły i czymś trzeba zapełnić czas, oby nie była to jakaś kontynuacja tego kiczu
równierz jestem na tak, ten film ma cos w sobie i po mimo skromnego budżetu potrafi zainteresować i nie znudzić
kolejny raz Jet li tworzy rewelacyjna kreację w typowych dla niego rolach, nie jest to może mój ulubiony film tego aktora, ale napewno plasuj się w ścisłej czołówce
skaczą biegają i nawet latają, a za to wszystko dostali oskara, ja jakoś w tym filmie nic specjalnego nie widziałem
mogli by się zmiłować – Daniel Baldwin to aktor gwarantujący kolejnego gniota. Nie inaczej jest i tym razem jako taki scenariusz zmarnowano tragiczną grą aktorską i gumowymi potworami