Wielkie rozczarowanie – Nierozumiem zachwytow zwiazanych z ta produkcja. Film jest po prostu nudny, sceny sie ciagna pomimo, ze do montazu nie mozna sie przyczepic. Wszyscy, ktorzy oczekuja kosmicznych efektow specjalnych, do ktorych przyzwyczaili nas bracia Wachowscy beda zawiedzeni. Oprocz jednej, trwajacej moze cos ponad minute sceny, ktora (trzeba powiedziec) jest perfekcyjnie zrealizowana, nie ma na czym zawiesic oka. Co prawda wyglada jak wydluzona sekwencja poczatku pierwszego Matrixa gdzie Trinity biega po scianach ale i tak robi wrazenie.
Poza tym to przez caly czas przeszkadzala mi sztucznosc, teatralnosc. Calosc byla chyba krecona wylacznie w studiu bo makiety az kola w oczy.
Ten film nie jest zly, ale ludzie od marketingu chcac przyciagnac wieksza publicznosc, reklamowali go jako widowiskowe kino akcji a V for Vendetta jest wszystkim tylko wlasnie nie tym.
Proszę czekać…