Ultraviolet – Film byłby spoko, gdyby nie to że tak strasznie nakitowany. Fabuły to tam raczej jakiejś specjalnej też nie było. Przypomina trochę Aeon Flux. Reżyser chciał stylizować film na komix co mu raczej nie wyszło – niekiedy kolorowe wstawki i ujęcia z oczu bohatera, a cały film specjalnie trochę rozmyty.
Proszę czekać…