Drużyna A 2010

The A-Team

Czterech amerykańskich komandosów podejmuje się karkołomnej misji zdobycia nielegalnych matryc z dolarami. Wszystko się udaje i drużyna wraca do bazy. Tam jednak okazuje się, że zostali wrobieni. Matryce zostają skradzione, a oni trafiają do więzienia. Pół roku później udaje im się uciec, a jedyne czego pragną to oczyścić się z… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 7 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 36 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Liam Neeson
jako Płk John "Hannibal" Smith
Bradley Cooper
jako Por. Templeton "Buźka" Peck
Jessica Biel
jako Por. Charisa Sosa
Quinton 'Rampage' Jackson
jako Sierż. Bosco Albert "B.A." Baracus
Sharlto Copley
jako Kpt. "Howling Mad" Murdock
Gerald McRaney
jako Gen. Morrison
Henry Czerny
jako Dyrektor McCready
Yul Vazquez
jako Gen. Javier Tuco
Brian Bloom
jako Pike
Maury Sterling
jako Gammons
Terry Chen
jako Ravech
Omari Hardwick
jako Chopshop Jay

Fabuła

Czterech amerykańskich komandosów podejmuje się karkołomnej misji zdobycia nielegalnych matryc z dolarami. Wszystko się udaje i drużyna wraca do bazy. Tam jednak okazuje się, że zostali wrobieni. Matryce zostają skradzione, a oni trafiają do więzienia. Pół roku później udaje im się uciec, a jedyne czego pragną to oczyścić się z zarzutów. Asmodeusz

Gatunek
Komedia, Przygodowy, Akcja
Słowa kluczowe
krew, helikopter, morderstwo, ucieczka z więzienia zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-06-11 (kino), 2010-06-10 (świat), 2010-10-26 (dvd)
Dystrybutor
Imperial - CinePix
Wytwórnia
Twentieth Century Fox Film Corporation
Dune Entertainment (współpraca produkcyjna)
Stephen J. Cannell Productions zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
117 minut
Budżet
110 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 33 wiadomości

Recenzje

Rewelacyjne połączenie strzelaniny z humorem, w hicie sprzed lat. 9
  • 2010-07-12
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Przyznam, że po filmie oczekiwałem sporo. W końcu jest to produkcja oparta na sztandarowym serialu lat osiemdziesiątych, o jakim słyszał chyba każdy. Tym razem "odgrzewane kotlety", smakują bardzo dobrze i jest to remake, na miarę swojego pierwowzoru o ile nie lepszy.

Schemat zmieniono nieco, tak by był on adekwatny do wydarzeń z ostatnich lat. Nie chodzi tu tylko o zmianę wojny z Wietnamu na Irak, ale większe zagmatwanie fabuły, tak by była jak najmniej czytelna i wnosiła nieco zaskakujących zwrotów akcji.

Wielki plus należy się ekipie, za bardzo wierne dobranie obsady. Cała drużyna wygląda niemal jak oryginalna i dobrze wciela się w swoje role.

Oczywiście czym byłby film akcji, bez akcji. Tej akurat nam nie zabraknie. Od pierwszych do ostatnich minut coś się dzieje i jest tego całkiem sporo. Strzelaniny, kraksy samochodów to tylko początek, wraz bowiem z rozkręcaniem się akcji dostajemy coraz okazalsze wybuchy. Helikoptery, samoloty, czołg to ciągle mało, bo pod koniec zniszczono nawet ogromny kontenerowiec.

Cieszy również fakt wprowadzenia do filmu licznych scen komediowych, które rozluźniają całą powagę produkcji i przywodzą uśmiech na usta. Jest to więc doskonałe połączenie filmu akcji i komedii, gdzie oba te gatunki przeplatają się w sposób tylko zachęcający do dalszego seansu.

Na koniec jeszcze kilka słów o ścieżce dźwiękowej. Na pierwszym planie (nie mogło być inaczej), muzyka z czołówki, pamiętana nawet po latach. Cała reszta utworów również dobrana jest odpowiednio i dobrze komponuje się w całość.

6 z 9 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Bruce Willis był rozważany do roli Hannibala Smitha. zobacz więcej

Komentarze 20

Avatar square 200x200

Tomassh 2

nie dałem rady. – Nie rozumiem tych wszystkich pochlebnych opinii. Tak idiotycznego filmu dawno nie oglądałem. Wszystkie akcje są tak nierealne, że aż irytujące. Nie dałem rady i wyłączyłem go po jakiś 40 minutach (scena z czołgiem na spadochronach mnie dobiła). Wiem, że nie mam prawa oceniać filmu, którego nie obejrzałem w całośći, ale do tych 40 minut, moja ocena 2/10.

master602 8

8/10 – bardzo dobra komedia sensacyjna dobre kino akcji polecam

Piotrek

[7/10] Nieźle, ale bez zachwytu – Na początku film zrobił na mnie duże wrażenie. Później, z czasem było już gorzej. Zaczynał lekko zanudzać. Mimo wszystko, film jest dobry. Dobra akcja i interesujące zakończenie.

Polecam (nie tylko) fanom kina akcji.

Vivaldi Piotrek 7

Zaskakująco dobra rzecz – aż sam się zdziwiłem. Mając sentyment do serialu spodziewałem się knota z marnym aktorstwem i idiotycznym scenariuszem. Dostałem zaś film, który co prawda jest głupi jak kilo gwoździ (latanie czołgiem? helikopter robiący beczkę? wtf?) ale przy okazji daje sporo lekkiej i łatwej rozrywki. Trochę śmiechu, sporo akcji, szczypta romansu a przede wszystkim aktorstwo – dawno nie widziałem czegoś tak przerysowanego i karykaturalnego. Ale to właśnie dobrze – zrobienie z tego filmu komedii sensacyjnej wyszło mu tylko na zdrowie, a fakt, że niemal wszyscy aktorzy szarżują jak wariaci tylko dodaje smaczku. Powaga by ten film zabiła. Wady? Wykastrowanie mentalne Barracusa (nagle zrobili z niego pacyfistę… no i jednak aktor grający w filmie nie ma charyzmy Mr. T), niekiedy szkaszaniony montaż, a przede wszystkim nadmiar efektów specjalnych (sekwencja eksplozji kontenerowca – po co ja się pytam?). Ogólnie mam wrażenie, że najwiekszą krzywdę zrobili filmowi producenci, robiąc z tego remake "A-Team" – z pewnością wiele osób zraziło się do tego filmu przez wzgląd na sentyment.

Ja sam daję 7/10, bo bawiłem się nieźle.

DominikVIP 8

8/10 – .

elmo_krk DominikVIP 8

Całkowicie się zgadzam. Jestem właśnie po seansie. Na pewno film nie zastąpi legendarnego już serialu, ale mimo to poziom utrzymuje. Ogląda się go bardzo przyjemnie. Jest sporo efektów specjalnych, również na poziom humoru nie ma co narzekać. Ot dobre kino akcji.

matt2 7

7/10 – dobry – Tematyka bardzo znana. Podobnie jak nowy Robin Hood, dowiadujemy się tutaj jak powstała historia postaci. I mimo tego ze film jest pełen akcji i ciekawy i w ogóle, to spodziewałem się większego majsterszytka. Więc nie było łoł i auch. Był po prostu dobry.

Współtworzą