Ostatnie zlecenie 2008

Bangkok Dangerous

Joe ma cztery zasady: nie zadaje pytań, nie uznaje dobra ani zła, nie spotyka się z ludźmi spoza interesu i zawsze wie kiedy się wycofać. Ostatnie zlecenie to thriller o bezwzględnym płatnym mordercy (Nicolas Cage), który wykonując zlecenie w Bangkoku, napotyka niespodziewane przeszkody i po raz pierwszy odstępuje od swoich… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 53 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Nicolas Cage
jako Joe
Charlie Yeung
jako Fon
Dom Hetrakul
jako Aran
Tuck Napaskorn
jako Brat Konga
Steve Baldocchi
jako Michigan
Chris Heebink
jako USC
James With
jako Chicago
Peter Shadrin
jako Anton
Arthajid Puengvicha
jako Urzędnik

Fabuła

Joe ma cztery zasady: nie zadaje pytań, nie uznaje dobra ani zła, nie spotyka się z ludźmi spoza interesu i zawsze wie kiedy się wycofać. Ostatnie zlecenie to thriller o bezwzględnym płatnym mordercy (Nicolas Cage), który wykonując zlecenie w Bangkoku, napotyka niespodziewane przeszkody i po raz pierwszy odstępuje od swoich żelaznych reguł. Przekonuje się, że jeśli praca polega na zabijaniu, próba ocalenia czyjegoś życia może okazać się śmiertelnym wyzwaniem. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Kryminał, Thriller
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, morderca, snajper zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-11-28 (kino), 2008-08-22 (świat), 2009-03-05 (dvd)
Dystrybutor
Best Film
Wytwórnia
Initial Entertainment Group (IEG)
Virtual Studios
Saturn Films zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Time to Kill (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
99 minut
Budżet
45 000 000 USD

Recenzje

Płatny zabójca przed odejściem na emeryturę wykonuje ostatnią robotę 6

Możliwe spoilery Joe to płatny morderca. W swej profesji jest bezbłędny. Perfekcjonizm zawodowy osiągnął dzięki przestrzeganiu czterech podstawowych zasad. Nie zadaje pytań, nie dzieli ludzi na dobrych, ani złych, nie spotyka się z osobami spoza interesu i wie, kiedy się wycofać. Przychodzi taki moment w życiu Joe, kiedy ostatnia zasada coraz częściej świta mu w głowie. Z tego powodu zostają zachwiane pierwsze trzy reguły. Główny bohater chce jakoś się ustatkować, dlatego przyjmuje zlecenie w Tajlandii, które ma być jego ostatnią robotą. To właśnie w Bangkoku zaczyna wątpić w swoje działania. Zadaje sobie pytania dotyczące słuszności swych czynów. Podczas pobytu w aptece poznaje głuchoniemą Tajkę. Zauroczony piękną kobietą umawia się z nią. Joe pragnąc odejść na emeryturę przekazuje wiedzę i umiejętności zdobyte przez lata pracy chłopakowi, który dla niego pracuje. Płatny morderca staje się nauczycielem, a chłopiec na posyłki uczniem.

Fabuła filmu nie jest skomplikowana, nie zaskakuje, ani nie ma w niej niesamowitych zwrotów akcji. Można łatwo domyślić się, że spotkana kobieta odwróci się od Joe, kiedy pozna czym tak naprawdę zajmuje się jej adorator, lub że bohater zawaha się przy ostatniej akcji. Do przewidzenia jest także samo zakończenie. Bo cóż może zrobić ze sobą człowiek, który tylko pozbawiał innych życia? Może odpokutować w najbardziej oczywisty sposób. A przy okazji zrobi swoim zdaniem dobry uczynek wykorzystując rzemiosło, w którym się kształcił. Cała sprawa mistrza i ucznia jakoś w ogóle nie przemawia do widza. Bohaterowie robią kilka pompek, ćwiczą "lepkie ręce" i strzelają do arbuzów. Chyba trochę inaczej wyobrażamy sobie szkolenie na płatnego zabójcę, albo chociaż na zostanie następcą mistrza tej profesji. Brakuje scen prawdziwego wysiłku fizycznego, dążenia do osiągnięcia czegoś i może zabrzmi to dziwnie – elementu „filozoficznego”. Bo przecież umysł i kontrola sumienia są tak samo ważne jak i zdolność samoobrony. Nicholas Cage w tym obrazie wygląda na zmęczonego życiem. Trudno powiedzieć, czy to zasługa jego gry, czy stał się taki w rzeczywistości. Jego twarz bije smutkiem i starością. A może to wina słabego scenariusza? Zabójca na zlecenie, któremu odzywa się sumienie jest trudny do zaakceptowania, a twardy płatny morderca nie może być główną postacią. Potrzebny jest jakiś pierwiastek dobra, żeby widz mógł polubić bohatera. Jednak Joe nie jest bohaterem, którego chce się lubić. Zapewne twórcy mieli dobre zamiary, ale wszyscy wiemy co się z tym wiąże. Jak na film akcji, to scen, w których "coś" się dzieje jest kilka, ale tylko dwie mogą zasługiwać na miano ciekawych. Pierwsza to duszenie w basenie. Interesujące połączenie obrazu, ciemności dźwięku i ciszy sprawia, że przez chwilę można stracić orientację co do miejsca pobytu. Czy to jeszcze sala kinowa, czy może znajduję się już w basenie? Druga scena, która cieszy oko, to pościg na wodzie i egzekucja pośród pływającego targowiska. Film nie jest nudny, bo przecież często zmieniają się postacie na ekranie i sceneria, ale zasługuje co najwięcej na ocenę średnią. Zamiast na bilet kinowy można wydać pieniądze na coś bardziej wartościowego.

2 z 8 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 16

Avatar square 200x200

Czechu 2010-02-07 6

Za bardzo schematyczny – można się było więcej spodziewać po filmie z Cagem w roli głównej, ale wyszło schematyczne kino, z dość słabą historią. Cage wyglądaj już staro, mimo, że próbowali go retuszować, to słabo im wyszło.

INDUSTRIAL_AGNES Czechu 2010-06-24 3

Ale pan Mikolaj Klatka jest grozny i bezwzgledny w tym filmie, no no nie poznaje ….
Jak dla mnie film mocno sredni…
Obejrzalam ze wzgledu na Nicolas Cage#a,ktorego bardzo lubie. Szkoda, ze przyjal ta role ;(

shwungistka 2009-09-04 8

Bardzo dobry – A mi się film podobał. Bardzo fajna była ta japonka(albo Chinka nie rozróżniam)
Tak romantycznie ten film był nakręcony:roll: Człowiek z zimną krwią zabiją 2 osobę a ty nagle bach zakochuje się i już nigdy nic nie jest takie samo. Świetny film
Ocena 80/10

master602 2009-09-01 5

5/10 – średni chyba najgorszy film z Cage jaki widziałem

kordian13 2009-01-04

Oby ostatnie… – Film marny, aktor jeszcze gorszy. Moja opinia nie jest obiektywna choćby z tego względu że nie cierpię Cage`a. Fabuła dramatycznie banalna, aktorstwo godne pożałowania. Jak dla mnie szkoda nawet tych około 2 godzin do oglądania takich filmów. Tytuł "ostatnie zlecenie" prosi się żeby to było "ostatnie zlecenia dla Cage`a" zeby więcej nie grał. Zdecydowanie odradzam.

Czudi 2008-12-15

recenzja – W wordzie zajmuje raptem pół strony. Trzeba zwiększyć minimalną ilość znaków żeby nie było dłuższych opinii jako recenzji. Temat wcześniej poruszany chyba w ankiecie Lukasza N

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
justangel Czudi 2008-12-15

Temat poruszany co najmniej kilka razy, choć ta recenzja i tak nie jest najgorsza;)

Czudi Czudi 2008-12-15

zła nie jest, ale to nie recenzja;)

Patryk_Tokarek Czudi 2008-12-15 6

recenzja wydłużona:)

Współtworzą