Tron zdobywa kina

Kadr z filmu Tron: Dziedzictwo (2010)

Przedostatni weekend amerykańscy filmowcy mogą uznać za stosunkowo udany. Dwanaście najbardziej dochodowych produkcji zdołało zarobić 127,5 mln $, a więc o blisko 3 mln $ mniej niż w ubiegłym roku. Niemniej jednak wtedy machinę finansową zaczął napędzać Avatar a dziś brak takiego napędu. Liderem zestawienia została superprodukcja fantasy pt. Tron: Dziedzictwo.

Zapraszamy do zapoznania się z rankingiem Box Office USA.

Kadr z filmu Tron: DziedzictwoKadr z filmu Tron: Dziedzictwo

Tak jak większość analityków rynku filmowego sądziło liderem zestawienia została produkcja Josepha Kosinskiego pt. Tron: Dziedzictwo. Obraz studia Walta Disneya zdołał na starcie zarobić całkiem przyzwoite 43,6 mln $, co może nie jest wynikiem jakimś wielce imponującym, ale sprawia, iż optymistycznie można patrzeć w przyszłość.
Ta superprodukcja jest kontynuacją świetnie ocenianego przez recenzentów i znawców kina filmu Stevena Lisbergera pt. Tron. Wtedy to w 1982 roku zdołał zdobyć kina i uznanie widzów, ale ku smutkowi wielu nie zdołał zapisać się w pamięci szerszej publiczności. A szkoda gdyż ten film miał wielki wkład w późniejszy rozwój amerykańskiej kinematografii. Warto tutaj wspomnieć, iż był to pierwszy film w historii, w którym zastosowano komputerową animacje, za co zresztą został wykluczony z wyścigu o Oscary (w tej kategorii). Nie mówiąc już o tym, że konfrontacja na linii ludzie – maszyny, sprawiła, że producenci zaczęli wymyślać coraz to ciekawsze filmy science-fiction. Mówi się, że właśnie dzięki Tronowi powstał Terminator.
Jeśli chodzi o film Tron: Dziedzictwo to mimo imponującej scenografii i rozbudowanym efektom specjalnym budżet jest stosunkowo umiarkowany. Mówi się, że obraz kosztował od 150 – 180 mln $, a więc nie tak drogo jak choćby niektóre wakacyjne hity. Może właśnie dzięki temu jest szansa, że zdoła osiągnąć tyle w Stanach Zjednoczonych. Oby sukcesami się cieszył także poza Ameryką.

Kadr z filmu Miś YogiKadr z filmu Miś Yogi

Pozycję drugą zajmuje Miś Yogi – animacja studia Warner Bros produkowana przez słynną Hannę Barberę. Projekt reżyserowany przez Erica Breviga zarobił tylko umiarkowane 16,7 mln $, co jest kwotą stosunkowo niezbyt dużą. Tym bardziej, iż większość tego typu filmów (Scooby-Doo) zarabiało na starcie od 30 do 50 mln $. Może taki wynik jest zasługą niskich recenzji, na serwisie RottenTomatoes produkcja ta dostała tylko 13% pozytywnych komentarzy.

Dopiero na pozycję trzecią spadł ubiegłotygodniowy lider zestawienia, film pt. Opowieści z Narnii: Podróż "Wędrowca do Świtu". Kontynuacja serii książek C.S. Lewisa nie cieszy się za oceanem tak dużą popularnością, więc na pewno studio Disney nie żałuje decyzji o zaprzestaniu produkcji (ster przejęło studio 20th Century Fox). W drugi weekend film zanotował 48% spadek przychodów, osiągając wynik 12,4 mln $. Po 10 dniach obecności w kinach na koncie producentów znajduje się "marne" 42,7 mln $, przy czym sam koszt produkcji wynosi 155 mln $.

Miejsce czwarte zajmuje debiutujący w szerokiej dystrybucji film Davida O. Russella pt. The Fighter. Dramat sportowy z udziałem Marka Wahlberga, Christian Bale'a, Amy Adams i Melissy Leo sprzedaje się świetnie. W ten weekend obraz zarobił 12,2 mln $, co oznacza, że łącznie na jego koncie znajduje się już 12,6 mln $. To całkiem niezły wynik tym bardziej, że jest to jeden z typów Oscarowych. Należy dodać także, iż projekt ten otrzymał kilka nominacji do Złotych Globów (w tym za reżyserię, najlepszy dramat i role drugoplanowe).

Kadr z filmu TurystaKadr z filmu Turysta

Spory spadek zanotowała komedia kryminalna pt. Turysta, obraz znajduje się dopiero na miejscu piątym. Pierwsza amerykańska produkcja Floriana Henckela von Donnersmarcka nie należy do udanych, gdyż w ten weekend zarobiła tylko 8,7 mln $. Oznacz to, że spadek przychodów wyniósł nieco ponad 47%. Po 10 dniach obecności w kinach łączne przychody tego filmu to jedynie 30,7 mln $, a więc sporo poniżej kosztów produkcji, które wynoszą blisko 100 mln $. Będzie to, więc jedna z większych finansowych wpadek dla dwójki aktorów odtwarzających główne role (Jolie, Depp), którzy co ciekawe otrzymali za ten obraz nominacje do Złotych Globów.

Na pozycji szóstej o trzy oczka spadła animacja studia Walt Disney Pictures pt. Zaplątani. Projekt ten po świetnym początku nieco wyhamował zarabiając jedynie 8,7 mln $. Niby spadek przychodów jest stosunkowo nieduży (niecałe 40%), ale jednak, jeśli porównamy łączne przychody (127,8 mln $) do poniesionych kosztów (260 mln $), to widać wyraźnie, że ciężko będzie osiągnąć zysk.

Wciąż świetnie radzi sobie Czarny łabędź, który tym razem znalazł się na oczku siódmym. Najnowszy obraz Darrena Aronofsky'ego zarobił w ten weekend 8,3 mln $, co było możliwe mimo niedużej liczby kopii (jedynie 959). Ciekawe jest to, że ambitny projekt reżysera gości na ekranach kin jedynie od 17 dni a już zdołał pokryć koszty produkcji (przychody wynoszą 15,7 mln $, koszty: 15 mln $). To w dłuższej perspektywie sprawi, iż reżyser nie powinien mieć żadnych problemów przy sfinansowaniu kolejnego projektu. Nie mówiąc już o tym, że Czarny łabędź jest kolejnym typem Oscarowym.

Kadr z filmu Skąd wiesz?Kadr z filmu Skąd wiesz?

Dopiero na miejscu ósmym znalazła się trzecia nowość weekendu – komedia Skąd wiesz?. Obraz Jamesa L. Brooksa mimo gwiazdorskiej obsady (Witherspoon, Wilson, Rudd, Nicholson) zaliczył wpadkę zarabiając jedynie 7,6 mln $. Teoretycznie nie jest to mało, ale jednak przy tak dużym budżecie (120 mln $) oraz sporej konkurencji (w przyszły weekend na ekrany kin wchodzi konkurencyjny projekt) perspektywy na zarobek dla producentów są bardzo nikłe.

Pozycje dziewiątą w ten weekend zajmuje Harry Potter i Insygnia Śmierci – Część I. Obraz Davida Yatesa zaliczył spory spadek przychodów, który wyniósł prawie 43% – to wynik niespotykany do tej pory w przypadku całej serii. To zaś sprawia, że topnieją szansę na zostanie liderem (z najlepszymi wpływami) w całej serii filmów o młodym czarodzieju. Aktualnie jest to jedynie 265,5 mln $.

Pierwszą dziesiątkę zamyka Niepowstrzymany tj. najnowszy obraz Tony'ego Scotta. Produkcja studia Warner Bros z udziałem Denzela Washingtona i Chrisa Pine zarobiła w ten weekend 1,8 mln $ sprawiając, iż łączne przychody po 6 tygodniach wynoszą 77,3 mln $. To mniej więcej tyle samo ile w 2004 roku zdołał zarobić reżyser kręcąc film Człowiek w ogniu.

A w przyszłym tygodniu na ekrany amerykańskich kin wejdą trzy nowości. W środę w kinach pojawi się komedia pt. Poznaj naszą rodzinkę oraz western braci Coen pt. Prawdziwe męstwo. W sobotę zaś pojawi się komedia przygodowa pt. Podróże Guliwera. Jednocześnie od tego dnia w rozszerzonej wersji zostanie pokazany Czarny łabędź i Jak zostać królem.

Kadr z filmu Podróże GuliweraKadr z filmu Podróże Guliwera

Poniżej przedstawiamy tabelkę z wynikami Box Office (MP – miejsce w poprzednim zestawieniu):

LP MP Tytuł filmu Weekend Liczba kopii Całość Tydzień
1 N Tron: Dziedzictwo $43,600,000 3’451 $43,600,000 1
2 N Miś Yogi $16,705,000 3’515 $16,705,000 1
3 1 Opowieści z Narnii: Podróż "Wędrowca do Świtu" $12,400,000 3’555 $42,764,000 2
4 19 The Fighter $12,200,000 2’503 $12,634,000 2
5 2 Turysta $8,700,000 2’756 $30,791,000 2
6 3 Zaplątani $8,676,000 3’201 $127,819,000 4
7 6 Czarny łabędź $8,300,000 959 $15,708,000 3
8 N Skąd wiesz? $7,600,000 2’483 $7,600,000 1
9 4 Harry Potter i Insygnia Śmierci – część I $4,845,000 2’860 $265,546,000 5
10 5 Niepowstrzymany $1,800,000 1’874 $77,343,000 6

Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux