Jewhenija żyje jak w bajce: jest młoda, piękna, odnosi sukcesy zawodowe i jest w związku z wymarzonym mężczyzną. Pewnego dnia, kiedy do drzwi Jewheniji puka mały chłopiec, wszystko to pryska jak bańka mydlana.
Jewhenija żyje jak w bajce: jest młoda i piękna, odnosi sukcesy zawodowe i ma u swojego boku wymarzonego mężczyznę. Jeden dzwonek do jej drzwi zmienia wszystko. Na progu stoi śmiertelnie chory chłopiec, który twierdzi, że Jewhenija jest jego mamą.
Żenia uważa, że chłopca wysłał ktoś, kto jest jej nieprzychylny. Wkrótce okazuje się, że Wera, kobieta, która wychowała Leo, posiada wyniki badań DNA. Wynika z nich jasno, że Żenia jest biologiczną matką chłopca.
Żenia wpada w sidła własnych kłamstw utkanych by zdobyć uwagę Wadima. Relacji z narzeczonym nie poprawia jego matka Irena, która zaczyna prowadzić podwójną grę.