Nadia to nauczycielka w prowincjonalnej szkole, która w szczytnej idei europejskiej integracji widzi szansę na poprawienie bytu swojej rodziny. Namawia męża i dzieci, by zgłosili się do rządowego programu „Lekcje tolerancji”, co ma im przynieść wymierne finansowe korzyści. Zgodnie z założeniami całego przedsięwzięcia na pewien czas ma z nimi zamieszkać aktywista społeczności LGBTQ+. Poszczególni członkowie rodziny reagują na Wasyla z dużą podejrzliwością i dystansem, ujawniając głęboko skrywane homofobiczne zapędy. Mężczyzny to jednak nie zraża, bo jego głównym celem jest walka o akceptację i zrozumienie osób reprezentowanych przez niego mniejszości. Każdy kolejny dzień, który wspólnie spędzają, otwiera ich na siebie wzajemnie i przekonuje, że definiowanie innych wyłącznie przez pryzmat orientacji seksualnej mija się z celem. Obecność Wasyla wpływa na dynamikę rodzinnych relacji i ożywia uczucia, o jakich bohaterowie najwyraźniej dawno już zapomnieli.

Reżyser filmu Arkadiy Nepytaliuk zaproponował utwór zręczny, zwiewny i zupełnie nienachalny w promocji wartości politycznie poprawnych 9

Rodzina Najdiuków zaczyna dzień od karczemnej awantury. Wspólne śniadanie zawsze jest niepowtarzalną okazją do wyrzucenia z siebie frustracji mijającego tygodnia. Głowa rodziny Zenyk niczym Ferdek Kiepski przesiaduje w domu, pije piwo, tyje i ma pretensje do całego świata. Jego syn Denys wspomina coś o rozkręceniu działalności we własnym warsztacie samochodowym. Póki co projekt pozostaje mrzonką. Uczesana w dredy córka Diana sprawia wrażenie nieobecnej duchem oraz niezainteresowanej problemami rodziny Najdiuków. Całą familię spaja i usiłuje zmobilizować mama. Nadia jest nauczycielką i niniejszym otrzymała finansowaną przez Unię Europejską propozycję. Projekt „Lekcje tolerancji” zakłada przyjęcie pod prywatny dach aktywisty spod szyldu LGBT. Mężczyzna miałby za zadanie prowadzenie obyczajowych lekcji, przełamujących ukorzenione stereotypy. Dla Najdiuków to niebagatelna oferta finansowa, lecz także kolosalne wyzwanie. Denys ma zadatki na nazistowskiego bojówkarza. Jego tata także nie toleruje dewiacji. Gdy w skromnych progach pojawi się zdeklarowany homoseksualista, który ma pozostać tu przez trzy tygodnie, jak zakłada program, życie rodziny staje na głowie.

Lekcje tolerancji (2023) -

„Gej hydraulik...robi w gównie i tu i tam…” - ironicznie konstatuje przybycie intruza Zenyk. Denys zanosi się śmiechem. Istotnie, spodziewany gość jest jednocześnie hydraulikiem oraz homoseksualistą. Dla męskich gospodarzy nie ma gorszych skojarzeń. A jednak panowie muszą zacisnąć zęby, jeśli chcą otrzymać granty z tytułu realizacji absurdalnego (z ich perspektywy) programu. Aktywista Wasyl jest ujmująco grzeczny, nienadskakujący, kulturalny. Pomimo demonstracyjnej afirmacji nie można mu nic zarzucić. „Każdy dom to świątynia, więc zdejmuję buty.” - deklaruje na wstępie przybysz. Wkrótce Wasyl proponuje swoim dobrodziejom szczerą wymianę skrywanych dotąd myśli. Po chwili kurtuazyjnych duserów maski opadają. Wykonywany tylko na potrzeby doraźne program okaże się oporny w praktyce. Pobyt Wasyla w domu Najdiuków przeplatany będzie wstrząsami, bijatykami, wyprowadzkami „impertynenta”. „Wsadź sobie w dupę swoją agresję!” - upomina syna bojowo nastroszonego wobec postawy geja Nadia. Proces zbliżania krańcowo różnych norm napotyka na coraz to nowe rafy.

Od przeszło dwóch lat nad Ukrainą latają pociski, od których giną ludzie. Kinematografia tego kraju pozwoliła sobie tymczasem na produkcję przewrotnej komedii pozornie dalekiej od kontekstu wojennego. Reżyser filmu Arkadiy Nepytaliuk zaproponował utwór zręczny, zwiewny i zupełnie nienachalny w promocji wartości politycznie poprawnych. „Lekcje tolerancji” nie są propedeutycznym batem na zabobonne czarownice. W filmie Nepytaliuka obrywa się sprawiedliwie parafiańszczyźnie kołtunów impregnowanych na odmienności oraz mentorom spod znaku społecznej inżynierii. Celująco dobrani wykonawcy - Nadia (Olena Uzlyuk) i Zenyk (Oleksandr Yarema) uczynią „Lekcje Tolerancji” dziełem tak samo śmiesznym jak i godnym głębszej refleksji. „W czasie projektu alkohol jest zabroniony.” - zastrzega Wasyl podczas zapoznalnego przyjęcia. Głowa rodziny już szykowała się do napełnienia kieliszków. Mina Zenyka zrzedła po odmownej, zaskakującej deklaracji. Pan domu umie się bawić i dyskutować zazwyczaj tylko po wypiciu kilku głębszych. Arkadiy Nepytaliuk przedłożył niniejszym ofertę może niezupełnie na czasie, ale za to całkowicie niewymagającą asysty procentowych rozśmieszaczy.

Lekcje tolerancji (2023) -

„Minuta rozmowy lepsza niż godzina bluzgania.” - podsumuje nietypowy etap w życiu skłóconej rodziny Nadia. Kobieta zna się na czasie, bo dotąd uskarżała się choćby, iż intymne pożycie z mężem to dla niej istne utrapienie. „Mamy jedną pozycję i to na 2-3 minuty.” - wyrzuca mężowi. Dotąd członkowie familii nie rozmawiali ze sobą wcale, a jeśli już to tylko podniesionym głosem i wyłącznie na tematy bieżące. Wizyta kontrowersyjnego odmieńca wywróciła egzystencję skłóconych domowników niczym kostki domina. „Z tobą nie ma nudy.” - przyzna wciąż buńczucznie nastawiony wobec Wasyla Denys. Czy lekcje edukatora, który niczym meteor pojawił się w życiu Najdiuków, wydadzą jakieś owoce? Tego nie sposób przesądzić. Sam film jednak daje inną gwarancję: tu nie ma nudy.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dźwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…