"Erupcja" pozostanie niespełnionym rejsem wyładunkowym, który zacumuje w porcie pośrednim, z jakiego projekt w reżyserii Pete Ohs nijak nie potrafi ruszyć w dalszą żeglugę.
przeczytaj recenzję
Film zachował batalistyczny rozmach, dialogową zwiewność, świetne aktorskie kreacje. A wszystko to niedościgłe w czasach, gdy nad kinematografią polską nie ciąży już widmo politycznej cenzury
przeczytaj recenzję