Ta seria nigdy nie robiła na mnie szczególnego wrażenia. Ten film to już naciąganie tej opowieści na maksa. W "Ring" z Watts przynajmniej był jakiś klimacik, tutaj lipa. BTW cały czas zastanawiałam się skąd znam aktora, który zagrał Gabriela. Do końca mnie nie olśniło, musiałam zajrzeć w jego filmografię.
Pozostałe
Proszę czekać…
Obejrzałem, hmmm, potem wchodzę na FDB i widzę plakat z napisem ’Najpierw oglądasz, potem umierasz" i od razu pomyślałem sobie, że chyba ze śmiechu śmierć mnie miała czekać, albo raczej z nudów, to bardziej precyzyjne…