Lista produkcji, gdzie w trakcie lub po napisach końcowych, pojawiają się jeszcze jakieś dodatkowe sceny albo wpadki z planu. Uzupełniam na bieżąco.
Z jednej strony pomysł wydaje się ciekawy – ślepiec vs. reszta złego, brutalnego świata. Z drugiej – mamy powtórkę z tego, że niewidomy człowiek jest bardziej sprawny od tych, którzy widzą. Rozumiem, że to weteran wojenny, ale bez przesady. Miałam wrażenie, że zły z pierwszej części nie dość, że stał się tutaj tym dobrym, to w dalszym ciągu ma… super moce.
Z Ellen Barkin komediowo wolę "Switch". Z Nicholsonem wolę… cokolwiek innego. Fabuła przeciętna. Może być tylko jako zapychacz między rosołem a drugim daniem w niedzielę.
Chyba jestem w mniejszości, dla mnie to całkiem niezła produkcja. To też kolejny film o obcych, którzy chcą wyeliminować z życia uczucia. Co ciekawe autor powieści na podstawie której powstał film, weteran II wojny światowej, często przemycał w swojej twórczości lęki związane z totalitaryzmem i eugeniką. Dzieci z Midwich mają cechy, które mogą budzić skojarzenia z nazistowskim ideałem aryjskim – są blondynami o jasnych oczach (w filmie i książce podkreśla się ich specyficzny, niemal nieludzki wygląd). Posiadają też wyczucie własnej wyższości nad "zwykłymi" ludźmi, których traktują jak gatunek podrzędny. Wyndham opiera fabułę na walce o przetrwanie gatunków. Dzieci reprezentują nową, "doskonalszą" formę życia, która dąży do zastąpienia starej (ludzi). Jest to bliskie nazistowskiej interpretacji teorii Darwina, w której silniejsza rasa ma prawo (a wręcz obowiązek) wyeliminować słabszą.
Proszę czekać…