Lista produkcji, gdzie w trakcie lub po napisach końcowych, pojawiają się jeszcze jakieś dodatkowe sceny albo wpadki z planu. Uzupełniam na bieżąco.
Nietypowe paliwo do diabelskiego statku kosmicznego. Postaci Boruty i Twardowskiego świetne. A "Aleję gwiazd" wolę w oryginale.
Momentami przewidywalny, momentami zaskakujący. Ogólny odbiór pozytywny, mimo głupot w stylu – odwracanie się plecami do świra.
Jedna z fajniejszych, polskich krótkometrażówek, a krytykantom… "ja wam mówię – wszystko ch..j". Soundtrack złoto (oprócz "Ona tańczy dla mnie" 😏). Dialogi sztos… "won do piekła ku..wo wściekła".
Proszę czekać…