EDI mieszka gdzieś obok nas. Mijamy go codziennie, kiedy jedziemy do pracy, szkoły, do kina, do znajomych. Widzimy jak pcha swój wózek wypełniony tym, co kiedyś było dla nas cenne, a dziś się tego pozbyliśmy. On wie, co z tym można jeszcze zrobić. Jego życie wydaje się nam mało skomplikowane i może dla tego on świetnie zna podstawowe prawdy o życiu - co to jest przyjaźń, uczciwość, miłość, możliwość polegania na kimś drugim, dawanie komuś szczęścia. Gdy patrzymy na film o Edim, zaczynamy rozumieć, co tak naprawdę jest dla nas samych najważniejsze. I to, co znajdziemy w tym filmie dla siebie, jest jego prawdziwą wartością.
Co to za raj co dzisiaj jest, a jutro go nie ma – mówi, jakby od niechcenia, Edi. Atakuje nas podobnymi prawdami przez cały czas, a prawdy te w ustach Henryka Gołębiewskiego brzmią prawdziwie.
przeczytaj recenzję