To film, który wciąga jak powolne tonięcie. Ale jest w nim też coś kojącego – świadomość, że ktoś potrafił nazwać to, co zwykle zostaje przemilczane.
przeczytaj recenzję
Kazachski reżyser Adilchan Jerżanow to stały gość na łamach „Esensji”. Nie bez powodu. To w chwili obecnej najbardziej rozpoznawalny i utytułowany twórca filmowy z tego kraju.
przeczytaj recenzję
Zakończenie odcinka przynosi niespodziewaną woltę, po której jeszcze mniej jest jasne, kto tutaj jest czyim sojusznikiem. No cóż, w świecie szpiegów po prostu nikomu nie można ufać!
przeczytaj recenzję
Możemy liczyć na sporą dawkę emocji. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że takie tempo wydarzeń zostanie utrzymane w kolejnych odcinkach, bo do tej pory nie mamy w sumie żadnych powodów do narzekań.
przeczytaj recenzję