6/10 – może być – Z jednej strony, fabuła taka na ostrzu noża, przekręt ogromny i w ogóle wojna, wielki spisek i elegancko. Obecność pana Matta dodaje wszystkiemu wyrazu. Niestety, coś jest w całości, że film nie zapada w serce i zapomina się o nim. Absolutnie nie można go porównać do Bourne’a. Jest po prostu jak jednorazowy jeden z niezliczenie wielu, przygodny sex i to po pijaku :D
5/10 – Tym razem duetowi Damon-Greengrass nie powiodło się jak z dwoma częściami filmów o Bournie.
Produkcja nieudolna zarówno jako film akcji, jak też i rozliczenie z wojną w Iraku. Cały ten żargon, którym posługują się domniemani skorumpowani inspektorzy do niczego nie prowadzi, a między niego wciśnięto sceny akcji, które zostały zrealizowane bardzo chaotycznie (nie mam pojęcia czemu zdecydowano się na ujęcia "z ręki"). Jedynie Damon utrzymuje całość do kupy i prowadzi nas do niezłego, choć z grubsza patetycznego zakończenia.
Pozostałe
Proszę czekać…
Bardzo moralizatorski i deklaratywny, ale w słusznej sprawie, więc na plus +1. Ciekawe jaką ocenę dał G.W.Bush na imdb.