Zainspirowani prawdziwym miejscem, jakim jest najgłębszy odwiert wykonany przez człowieka na Syberii, a także opowieściami o tajemniczych dźwiękach stamtąd dochodzących, twórcy przedstawiają mrożący krew w żyłach horror „Otchłań”.
Nie ma startu do "Tragedii na przełęczy Diatłowa" gdzie Ruscy postarali się bardziej. Zmarnowany potencjał historii na całej linii. Marne CGI, jest sterylnie.
Jakoś w połowie zorientowałem się, że w zasadzie nie mam pojęcia, kto w tym filmie, po co i dlaczego. Fabuła nie jest jednak skomplikowana, tylko po prostu głupia.
Nie ma startu do "Tragedii na przełęczy Diatłowa" gdzie Ruscy postarali się bardziej. Zmarnowany potencjał historii na całej linii. Marne CGI, jest sterylnie.