Świetny w swej roli Hugh Grant to tylko jedna z zalet. Film ma też swój całkiem gęsty klimat, dobre dialogi i nieustannie eskalujące napięcie… przynajmniej do pewnego momentu. Niestety pod koniec to wszystko kompletnie mi wyparowało. Film dobry, ale moim zdaniem z mierną końcówką.
Film pozostawia widza z bardzo pozytywnym wrażeniem ze względu na zakończenie, którego ciężko się domyślić podczas seansu. I za nie plus. Choć jak tak pomyślałem potem na chłodno, to ten bądź co bądź i tak krótki film sprawia wrażenie dłużącego się. Ot, nie jestem przekonany, czy było tu tyle treści, by robić z tego pełny metraż.
Srogi paździerz. Bardzo amatorskie filmidło o grupce nieciekawych ludzi jadących na zadupie, gdzie zostają po kolei mordowani. Sceny śmierci zrealizowane są tak, że wzbudzają jedynie politowanie. Twórcy tego dzieła, chyba zdając sobie sprawę, jak złe ono jest, usilnie co jakiś czas wplatają elementy "komediowe", które tylko pogarszają sprawę. Zresztą podobnie jak nadmiar scen współżycia płciowego.
Proszę czekać…