• HYDE PARK — 500

    Nie samym filmem człowiek żyje i tutaj mogą się udzielać wszystkie osoby, które interesują się filmem, ale niekoniecznie chcą o nim rozmawiać.

      Temat wątku - Pracoholizm

    • Zasumitra

      Odkąd jestem pracoholikiem (200+h/mieś), zacząłem też stosować różne używki. Czy pracoholizm to poważna choroba, czy mogę bez obaw kontynuować życie w ten sposób?

      • -
      • +
      • +1
    • ZSGifMan

      Śmiało możesz nawet więcej, badania na szczurach dowodzą, że spokojnie dasz radę nawet od 720 do 744 h w zależności od miesiąca ;p

      • -
      • +
      • +1
    • Adrenochrom

      ZSGifMan o 2018-11-17 22:08 napisał:
      Śmiało możesz nawet więcej, badania na szczurach dowodzą, że spokojnie dasz radę
      nawet od 720 do 744 h w zależności od miesiąca ;p

      To chyba były te szczury https://youtu.be/-HvivsY6K0U

      • -
      • +
      • 0
    • mala_madi

      Nie znam się na pracoholizmie, ale sama bym się nie zdecydowała na zarabianie się ponad miarę. Pracuję ile trzeba po 40 godz. w tygodniu, a i tak bywam zmęczona. Wydaje mi się, że dla własnego zdrowia fizycznego i psychicznego należy dać sobie czas na odpoczynek i regenerację sił. Wypoczęty pracownik jest wydajniejszy. Poza tym co z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi? Jeśli na pielęgnowanie relacji z bliskimi osobami nie ma czasu, to w efekcie szkodzimy również im, a w końcu możemy zostać samotni. :(

      • -
      • +
      • +1
    • rolnik_postepowy

      Prima Aprilis jest w kwietniu, Piszczałko.

      • -
      • +
      • -1
    • ZSGifMan

      Adrenochrom o 2018-11-17 22:37 napisał:
      To chyba były te szczury https://youtu.be/-HvivsY6K0U

      Haha, ale, że coś takiego jak np. TO ma amatorów???

      Z drugiej strony taki 'krokodyl' to już chyba niżej upaść nie można, a wydawało się, że heroiniści są na samym dnie, gdy tymczasem jednak jest coś głębiej…


      • -
      • +
      • 0
    • Zasumitra

      rolnik_postepowy o 2018-11-18 09:12 napisał:
      Prima Aprilis jest w kwietniu, Piszczałko.

      W dzisiejszych czasach rolnicy to zakały społeczne i leniwe lemingi.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      Zasumitra o 2018-11-21 09:37 napisał:
      W dzisiejszych czasach rolnicy to zakały społeczne i leniwe lemingi.

      Wiki na to mówi: "Leming – ironiczne określenie osób mających liberalne poglądy polityczne i skupiających się na karierze zawodowej i pieniądzach." , więc coś mocno pokręciłeś.


      • -
      • +
      • 0
    • Michael_Corleone

      A mnie się wydaje, że ta definicja nie całkiem oddaje znacznie słowa "Leming".
      Wg. mnie zostało ono stworzone w czasie rządów PO w odniesieniu do części jej elektoratu, mającej zwykle liberalne poglądy
      i często skupionej na karierze zawodowej i pieniądzach ale tym co miało decydować o byciu lemingiem była bezkrytyczna wiara w słuszność polityki prowadzonej przez partię rządzącą, ignorowanie wszelkich głosów krytycznych i patologicznych zachowań
      wśród rządzących co miało przypominać ślepe dążenie do samozagłady wśród stworzonek od których tą nazwę zaczerpnięto.

      Po objęciu władzy przez PIS powstała grupa pisowskich lemingów spełniająca wszystkie kryteria leminga z poprzedniej epoki,
      z tą tylko różnicą że pisowski leming ma niewątpliwie konserwatywne poglądy i rzadko kiedy skupia się na karierze zawodowej i pieniądzach, za wyjątkiem tych które dostaje jako pomoc socjalną.

      Osobną kategorię stanowią prawicowe lemingi których opis zawarł ktoś kiedyś na Wykopie a którego fragment pozwolę sobie wkleić.

      “Po czym więc poznać prawicowego leminga?

      1. Po pierwsze, leming nie lubi myśleć samodzielnie. Ma problem z czytaniem ze zrozumieniem- tekst nie może być neutralny,
      bo musiałby sam wyciągać z niego wnioski. Najlepiej żeby już tytuł (w ostateczności opis) miał emocjonalny charakter,
      tak żeby leming wiedział o co chodzi i nie musiał nawet czytać znaleziska przed kliknięciem „wykop”.
      Przykład z głównej.
      Mamy osobę nielubianą (przez PiS, ale propaganda tej partii to materiał na inny wpis). Do tego mamy Ukraińców, z zasady też nielubianych wiec można ich nazwać banderowcami. Idiotyczne? Nieważne, liczy się że ktoś dostał. W opisie mamy: „poplecznik”, „targowiczanie”, Soros (znany prawicowy chochoł). Takie tworzenie wykopalisk to absolutna podstawa prawicowych lemingów
      - sama treść by się nie obroniła, trzeba odpowiedni "ustawić" czytającego.

      2. Po drugie, co wiąże się trochę z poprzednim przykładem, prawicowy leming przejawia pogardę do faktów i nauki, oraz nie lubi używać poważnych źródeł. Niektóre uważa za złe z zasady (wyborcza, TVN). Nie może konkretnie powiedzieć dlaczego, ale kiedyś przeczytał że manipulują i są niemieckie więc ich nie używa. Wrzuca za to nagminnie na wykop treści z portali takich jak niezależna, wpolityce czy telewizjarepublika. Są to partyjne media, które z dziennikarstwem mają niewiele wspólnego.
      Dla przykładu, świeży cytat z wpolityce:

      „Zagrzmiał dzisiaj Ryszard Petru stalowym głosem, niczym Napoleon w kulminacyjnym punkcie bitwy pod Waterloo. Niestety, był to ryk lwa zapędzonego w pułapkę. Ekscytacja Petru wzięła się niewątpliwie stąd, że premier Beta Szydło wystąpiła wczoraj w roli księcia Wellington w tej samej bitwie.”

      Popularne są również różne stronki i blogi ze słowem „Polska” w nazwie. Zawierają treści nieznanych autorów, bez źródeł, powielające często prorosyjską propagandę. Osobną kategorię stanowią też lubiane przez lemingów tabloidy, zarówno polskie jak i zagraniczne. Nieważne jest wtedy że Fakt jest niemiecki- jeżeli news jest zgodny z tezą, jest prawdziwy. Prawicowy leming znany jest też z tego, że wykopuje znaleziska zgodne z jego linią programową. I tak, dzisiaj na główną dostała się informacja nieprawdziwa.. No ale jak nieprawdziwa, skoro uderza we wrogów PiS (czyli wrogów wolnej Polski)?

      3. Po trzecie, prawicowy leming lubi być tresowany. Lubi gdy wkłada mu się do głowy te same hasła. Nie muszą mieć one (i zazwyczaj nie mają) nic wspólnego z rzeczywistością, ale pozwalają mu „argumentować” swoje racje. Za przykład posłużyć mogą takie sformułowania jak „euro bolszewicka antypolska propaganda”, „upadek cywilizacji zachodniej”, „islamizacja europy”. Takie zdania-wytrychy zastępują argumenty. Nie zgadasz się- przecież to oczywiste, każdy tak mówi! Polecam generator prawicowych przemówień.

      4. Po czwarte, prawicowy leming to „antysystemowiec”. Nie chodzi tu o to że nie lubi władzy, co to to nie, dla „bólu dupy lewaków” gotów jest zbłaźnić się w internecie broniąc idiotycznych działań obecnego, konserwatywnego rządu. W antysystemowości chodzi raczej o brak szacunku dla autorytetów. Prawicowy leming potrafi wyżej cenić zdanie Grzegorza Brauna albo Mariana Kowalskiego, niż wieloletni dorobek naukowy środowisk prawniczych czy przeróżnych instytucji polskich i europejskich. Leming taki szybciej uwierzy w „rządzące Polską służby i loże”, chociaż nie ma za tym żadnych dowodów, niż w to że Polska gospodarka była w fantastycznym stanie za rządów Tuska i skutecznie opierała się kryzysowi gospodarczemu. Fakty nie mają znaczenia w starciu z ideologią."

      Myślę że symetrycznie podobne zachowania cechują część liberalnych mediów i lewackiego leminga , zwłaszcza w Europie Zachodniej, który np. ślepo popiera sprowadzanie muzułmańskich emigrantów, głęboko wierzy w ich asymilację, ignoruje wszelkie doniesienia o ich kryminalnej aktywności, bezgranicznie ufa że państwo ma nad tym kontrolę itd. Innymi słowy przyjmuje wszystko bezrefleksyjnie i nawet nie zauważa jak sam sobie szykuje sznur.

      Warto pamiętać, że brak instynktu samozachowawczego wyśmiewany wśród pociesznych gryzoni to mit,
      stworzony jeszcze w latach 50tych https://pl.wikipedia.org/wiki/Lemingi#Obecno%C5%9B%C4%87_w_kulturze

      • -
      • +
      • +1
    • ZSGifMan

      To skontruję znowu, tym razem rozdzielę na lewo, prawo i środek:


      Jedną z definicji „leminga” podali Robert Mazurek i Piotr Zaremba, dziennikarze „Uważam Rze”. Piotr Zaremba nazwał lemingami „bezrefleksyjnych pożeraczy medialnych mądrości”, którzy czerpią wiedzę o świecie z telewizji TVN i „Gazety Wyborczej”. Według Zaremby takie osoby pojawiły się już w latach 90., kiedy to krytycznie odnosiły się do prawicowych polityków (między innymi Lecha Kaczyńskiego, Jarosława Kaczyńskiego, Stefana Niesiołowskiego i Lecha Wałęsy). Po wyborach prezydenckich i parlamentarnych w 2005 pojawili się młodzi ludzie, którzy chętnie identyfikowali się jako „wykształciuchy” oraz nie akceptowali rządów Prawa i Sprawiedliwości. 9 lipca 2012 ukazał się artykuł Alfabet leminga (stworzony przez Roberta Mazurka przy współpracy z Łukaszem Mężykiem i Dariuszem Wieromiejczykiem), który wyśmiał zwyczaje lemingów. Artykuł ten rozpropagował słowo „leming”
      Dziennikarz Łukasz Warzecha lemingiem nazwał osobę, która nie potrafi samodzielnie myśleć bez pomocy „Gazety Wyborczej”.




      Według Tomasza Lisa i Pawła Wrońskiego leming to młoda, wykształcona, zaradna i ambitna osoba mieszkająca w dużym mieście. Taki człowiek nie interesuje się zbytnio polityką, skupiając się przede wszystkim na ciężkiej pracy i zagwarantowaniu swoim dzieciom jak najlepszej przyszłości. Tomasz Lis zwrócił uwagę na to, że leming niekoniecznie jest wyborcą Platformy Obywatelskiej. Według niego do zwycięstwa PO w wyborach parlamentarnych w 2007 przyczyniły się osoby nazywane lemingami, które zniechęciły się wcześniejszymi rządami Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem Leszka Jażdżewskiego, redaktora naczelnego kwartalnika Liberté!, lemingi nie lubią być ograniczani i nie akceptują narzucania im czegoś. 




      Według Mariusza Janickiego i Wiesława Władyki, dziennikarzy tygodnika „Polityka”, leming to szyderze określenie osób tworzących klasę nowych, konserwatywnych mieszczan nieidentyfikujących się ani z prawicą, ani z lewicą. Według politologa Rafała Chwedoruka lemingi wynajęły sobie Platformę Obywatelską do reprezentowania swojej postawy i interesów. 
      Według Norberta Maliszewskiego stereotypowe określenia wyborców Platformy Obywatelskiej („lemingi”) oraz Prawa i Sprawiedliwości („moherowe berety”) stały się nieaktualne po wyborach parlamentarnych w 2015, kiedy to młodzi wyborcy w przedziale wiekowym 18–25 lat oddali więcej głosów na PiS, podczas gdy głosy osób w przedziale wiekowym 40–59 lat równomiernie rozłożyły się między oba ugrupowania. 


      Reasumując: trzy różne poglądy, trzy różne i skrajnie inne opisy!


      • -
      • +
      • 0
    • rolnik_postepowy

      Zasumitra o 2018-11-21 09:37 napisał:

      W dzisiejszych czasach rolnicy to zakały społeczne i leniwe lemingi.

      Zapraszam do mnie. Spróbuj chociaż miesiąc przepracować na wsi, a później pyskuj.

      • -
      • +
      • +2
    • Adrenochrom

      Zasumitra o 2018-11-17 17:52 napisał:
      Odkąd jestem pracoholikiem (200+h/mieś), zacząłem też stosować różne używki. Czy
      pracoholizm to poważna choroba, czy mogę bez obaw kontynuować życie w ten
      sposób?

      Jakie konkretnie używki, może coś w ten deseń https://youtu.be/q9dy3fnWtrs ?

      • -
      • +
      • 0
    • Brodivi

      Zasumitra o 2018-11-17 17:52 napisał:
      Odkąd jestem pracoholikiem (200+h/mieś), zacząłem też stosować różne używki. Czy
      pracoholizm to poważna choroba, czy mogę bez obaw kontynuować życie w ten
      sposób?

      W żadnym wypadku, możesz dalej kontynuować życie forumowego błazna

      • -
      • +
      • -1
    • Adrenochrom

      Brodivi o 2018-11-23 16:41 napisał:

      W żadnym wypadku, możesz dalej kontynuować życie forumowego błazna

      Nie lubię konkurencji.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      Adrenochrom o 2018-11-23 16:37 napisał:
      Jakie konkretnie używki, może coś w ten deseń https://youtu.be/q9dy3fnWtrs ?

      Takie lepsze ;p
      https://www.youtube.com/watch?v=PcBid6t6P-k


      • -
      • +
      • 0
    • Adrenochrom

      ZSGifMan o 2018-11-24 00:32 napisał:
      Takie lepsze ;p
      https://www.youtube.com/watch?v=PcBid6t6P-k


      kokaina haszysz i Karolina :)
      Kiedyś jak jeszcze ćpałem amph często śniło mi się, że wciągam kreskę dobrego proszku.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      Adrenochrom o 2018-11-24 00:38 napisał:
      koka, hasz i Karolina Czarnecka :)

      No fajna niunia, może nie najpiękniejsza jakaś, ale też nie brzydka przecież i ma to coś i bije z niej jakaś radość wewnętrzna :D
      To jest najlepszy tego przykład, ma dziewucha talent!
      https://www.youtube.com/watch?v=QxK26Q8q1lA

      No i ma w sobie to coś… :P


      • -
      • +
      • 0
    • Szczerosc

      Brodivi o 2018-11-23 16:41 napisał:

      W żadnym wypadku, możesz dalej kontynuować życie forumowego błazna

      Nom, bo tu przeważa szlachta internetu…

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      Szczerosc o 2018-11-24 09:38 napisał:
      Nom, bo tu przeważa szlachta internetu…

      Przynajmniej jesteś dobrze zorientowany w sytuacji.


      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      Adrenochrom o 2018-11-24 00:38 napisał:
      …często śniło mi się, że wciągam kreskę dobrego proszku.

      Ja nie palę (papierosów;) całe życie, jakoś mnie nie wciągnęło jak dziesiątki kumpli z podstawówki czy średniej, ale to w niczym nie przeszkadza mojej bańce produkować sny, w których jak już palę pety, to jeden za drugim… I potem się budzę skołowany ile to ja znowu wypaliłem ;)


      • -
      • +
      • 0
    • Ja mam podobnie z pielęgnacją mojego ogrodu… potrafiłem w pracy siedzieć i sprawdzać fora o ogrodnictwie zamiast pracować, brałem fałszywe l4 i pracowałem w ogrodzie, a po pracy odrazu do ogródka i do 22-23 a na rano 5 do pracy… maskara. Dopiero niedawno się poprawiło i oddałem mój ogród pod opiekę http://www.iglaczek.com

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @ZSGifMan Może i dobrze. To drogi nałóg. Ja parę razy próbowałem rzucić. Ale za każdym razem czułem się jakiś taki smutny i ogólnie było do d.py. Problemem nawet nie był brak nikotyny, co najbardziej brakowało mi samej czynności palenia. Zwłaszcza odczuwałem to rano. Poranna kawa bez papierosa. To mnie łamało za każdym razem. Żałuję że zacząłem palić. Ale rzucenie tego, brak nikotyny, zmiana przyzwyczajeń… to tematy nie do przeskoczenia. Chociaż coraz poważniej zastanawiam się nad hipnozą. Ale z drugiej strony ja lubię palić. Więc pozbawiać się przyjemności? Trudny orzech do zgryzienia.

      • -
      • +
      • 0
    • Elizabeth_Linton

      @Zasumitra Absolutnie nie, na dłuższą metę przepłacisz to zdrowiem. Sama pracowałam w zeszłym miesiącu 200 i jestem wykończona.

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Zasumitra

      Daj sobie spokój, to nie INNE

      • -
      • +
      • 0
    • Elizabeth_Linton

      @Chemas Dał sobie spokój. Nie udziela się.

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Elizabeth_Linton

      Cześć Kasia
      Nie zauważyłem, że to post sprzed 8 miesięcy :)

      • -
      • +
      • 0
    • Elizabeth_Linton

      @Chemas :D Podniosłam temat.

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Elizabeth_Linton
      Właśnie zauważyłem :)
      Co tam dobrego słychać ?

      • -
      • +
      • 0
    • Elizabeth_Linton

      @Chemas Jak mam być szczera to mało dobrego. Zostałam pracoholikiem, obecnie siedzącym na urlopie :D. Wykorzystuję wolne na dodawanie do bazy fdb.

      • -
      • +
      • +1
    • Chemas

      @Elizabeth_Linton

      Ja mam długi weakend i też jak mogę to uzupełniam treści, Nadrabiam też w filmach.

      • -
      • +
      • +2