Charles Ruggles, urodzony 8 lutego 1886 roku w Los Angeles, był jednym z najbardziej wszechstronnych i zapracowanych aktorów charakterystycznych w historii amerykańskiej rozrywki, mistrzem stylu „uprzejmego roztargnienia”. Choć z wykształcenia miał zostać farmaceutą, jego miłość do sceny okazała się silniejsza, co zaowocowało trwającą ponad sześć dekad karierą. Wraz ze swoim bratem, Wesleyem Rugglesem (wybitnym reżyserem m.in. nagrodzonego Oscarem „Cimarron”), tworzyli jeden z najbardziej wpływowych klanów wczesnego Hollywood, choć każdy z nich budował swoją legendę na własny rachunek.
Swoją artystyczną drogę rozpoczął od Broadwayu, by w latach 30. stać się jedną z najjaśniejszych gwiazd wytwórni Paramount Pictures. Największą sławę przyniosły mu role w kultowych komediach, w których subtelny dowcip łączył z nienaganną elegancją. Do jego szczytowych osiągnięć należy udział w muzycznym arcydziele Ernsta Lubitscha „One Hour with You” (1932), gdzie stworzył genialny duet z Maurice’em Chevalierem, oraz rola Egberta Flouda w „Ruggles of Red Gap” (1935). Nieśmiertelność zapewnił mu również występ w „Bringing Up Baby” (Drapieżne maleństwo, 1938), gdzie jako major Applegate partnerował Cary’emu Grantowi i Katharine Hepburn.
Ruggles był rekordzistą pod względem ekranowej współpracy z Mary Boland – wystąpili razem w aż 14 filmach (m.in. „Six of a Kind”), a Paramount promował ich jako „najbardziej kłótliwą parę Ameryki”. Ich komediowa chemia była tak przekonująca, że widzowie traktowali ich jak autentyczne małżeństwo. W późniejszych latach Ruggles z wielką klasą przeszedł do ról nestorów rodu, stając się jednym z ulubionych aktorów Walta Disneya. Jego rola dziadka w „The Parent Trap” (Rodzice, miejcie się na baczności, 1961) oraz występ w „The Ugly Dachshund” (1966) ugruntowały jego status ikony dla młodszego pokolenia widzów.
Warsztat aktorski Rugglesa cieszył się ogromnym uznaniem branży nie tylko w kinie, ale i w teatrze. W 1959 roku otrzymał prestiżową nagrodę Tony za drugoplanową rolę w sztuce „The Pleasure of His Company”. Co było rzadkością w przypadku aktorów charakterystycznych, powtórzył tę kreację w wersji filmowej z 1961 roku u boku Freda Astaire’a. Był także pionierem telewizji, prowadząc jeden z pierwszych familijnych sitcomów „The Ruggles”. Prywatnie był człowiekiem niezwykle dyskretnym, pasjonatem ogrodnictwa i hodowli psów, który przez dziesięciolecia cieszył się szacunkiem jako wzór profesjonalizmu.
