• 1868-06-03
  • Nowy Orlean, Luizjana, USA
Robert Edeson urodził się 3 czerwca 1868 roku w Nowym Orleanie w stanie Luizjana w Stanach Zjednoczonych. Karierę aktorską rozpoczął na scenie teatralnej, gdzie przez wiele lat budował swoją pozycję jako jeden z najpopularniejszych amantów Broadwayu. W początkowym okresie działalności scenicznej był zaliczany do grona tzw. matinee idols – aktorów przyciągających publiczność swoją prezencją i charyzmą. Występował w głośnych sztukach, takich jak „Strongheart” czy „Classmates”, co zapewniło mu dużą rozpoznawalność jeszcze przed wejściem do filmu. Do kina trafił stosunkowo wcześnie jak na aktora scenicznego tej rangi – zadebiutował w 1912 roku w filmie „The Heart of Maryland”, mając 44 lata. Szybko odnalazł się w nowym medium i w kolejnych latach stał się jednym z cenionych aktorów epoki niemego filmu. Z biegiem czasu jego emploi uległo zmianie: od romantycznych bohaterów przeszedł do ról postaci o silnym autorytecie – sędziów, lekarzy, duchownych oraz patriarchów, których wiarygodność budował spokojną, opanowaną grą i wyrazistą prezencją. W latach 20. współpracował regularnie z Cecil B. DeMille, będąc częścią jego stałego zespołu aktorskiego. Wystąpił m.in. w filmie „The Ten Commandments” (1923), gdzie zagrał Williama Leigha, a także w widowisku „The King of Kings” (1927), wcielając się w postać apostoła Mateusza. Pojawił się również w ekranizacji „The Last of the Mohicans” (1920), należącej do najbardziej znanych adaptacji literatury przygodowej tamtej epoki. Istotnym momentem w jego życiu zawodowym był wypadek w 1920 roku, kiedy podczas pracy na planie filmowym spadł z konia. Kontuzja wpłynęła na jego dalszą karierę i przyczyniła się do ograniczenia ról wymagających większej fizycznej aktywności, co umocniło jego wizerunek jako wykonawcy bardziej statycznych, autorytatywnych postaci. Wraz z nadejściem kina dźwiękowego Edeson z powodzeniem kontynuował działalność aktorską. Jego doświadczenie sceniczne oraz dobra dykcja sprawiły, że naturalnie odnalazł się w nowej formule filmowej. Wystąpił m.in. w filmie „Aloha” (1931), który był jednym z jego ostatnich ekranowych występów. Robert Edeson zmarł 24 marca 1931 roku w Hollywood Hills w stanie Kalifornia w Stanach Zjednoczonych na skutek choroby serca, zaledwie kilka miesięcy po ukończeniu swojego ostatniego filmu dźwiękowego. Robert Edeson pozostaje postacią łączącą dwa światy – był gwiazdą Broadwayu jako amant, a następnie cenionym aktorem charakterystycznym kina niemego i wczesnego dźwiękowego, którego dorobek odzwierciedla ewolucję aktorstwa w pierwszych dekadach XX wieku.

Listy

Więcej informacji

Proszę czekać…