Monta Bell, właściwie Louis Monta Bell, urodził się 5 lutego 1891 roku w Waszyngtonie w Dystrykcie Kolumbii w Stanach Zjednoczonych jako syn Williama Bella oraz Emmy Bell z domu Monta, od której pochodziło jego charakterystyczne drugie imię. Wychowywał się w środowisku miejskim, które sprzyjało kontaktowi z kulturą i życiem intelektualnym, a jego młodość naznaczona była silnymi wpływami literackimi i dziennikarskimi.
Zanim trafił do świata filmu, pracował jako dziennikarz w Waszyngtonie. To doświadczenie miało ogromne znaczenie dla jego późniejszej twórczości – jego filmy wyróżniały się przenikliwą obserwacją społeczną, wyczuciem dialogu oraz subtelnym, często ironicznym spojrzeniem na relacje międzyludzkie. Dopiero później zwrócił się ku teatrowi, a następnie kinu, gdzie bardzo szybko znalazł swoje miejsce.
Przełomowym momentem w jego karierze była współpraca z Charlie Chaplin przy filmie „A Woman of Paris” (1923). Bell pełnił tam funkcję montażysty oraz doradcy literackiego, mając realny wpływ na ostateczny kształt filmu. To właśnie przy tym projekcie nauczył się eleganckiego, europejskiego stylu opowiadania o emocjach i relacjach, który stał się później jego znakiem rozpoznawczym.
W latach 20. Bell szybko awansował do grona czołowych reżyserów dramatów obyczajowych. Specjalizował się w opowieściach o wyższych sferach, romansach i społecznych konwenansach, które przedstawiał z dużą subtelnością i wyczuciem psychologicznym. Jednym z jego najważniejszych osiągnięć było wyreżyserowanie filmu „Torrent” (1926), który był amerykańskim debiutem Greta Garbo. Bell odegrał kluczową rolę w ukształtowaniu jej ekranowego wizerunku, pomagając jej przełamać barierę językową i nieśmiałość, co zapoczątkowało jedną z największych karier w historii kina.
Kolejnym ważnym filmem w jego dorobku była „Lady of the Night” (1925) z udziałem Norma Shearer, która dzięki tej produkcji umocniła swoją pozycję w Hollywood. Bell miał wyjątkowy talent do pracy z aktorami – potrafił wydobywać z nich naturalność i emocjonalną prawdę, co wyróżniało jego filmy na tle bardziej schematycznych produkcji epoki.
Wraz z nadejściem kina dźwiękowego Bell z powodzeniem przekształcił swoją karierę, przechodząc do produkcji filmowej. W wytwórni Paramount, szczególnie w studiu Astoria w Nowym Jorku, stał się jedną z kluczowych postaci odpowiedzialnych za rozwój nowych produkcji dźwiękowych. Nadzorował m.in. pierwsze filmy braci Marx, takie jak „The Cocoanuts” (1929), oraz współpracował przy projektach z udziałem gwiazd pokroju Claudette Colbert. Jego działalność przyczyniła się do przeniesienia energii Broadwayu na ekran i ukształtowania stylu wczesnych filmów dźwiękowych.
Mimo ogromnych sukcesów w latach 20. i na początku lat 30., jego kariera z czasem zaczęła tracić impet. Zmieniające się realia przemysłu filmowego oraz rosnąca konkurencja sprawiły, że Bell stopniowo wycofywał się z pierwszej linii Hollywood. Jego sytuacja finansowa pogorszyła się, a pod koniec życia znalazł się w cieniu dawnej sławy.
W życiu prywatnym był żonaty z aktorką Betty Lawford, z którą zawarł związek małżeński w 1928 roku. Ich małżeństwo zakończyło się rozwodem w 1930 roku, który był szeroko komentowany w prasie i stanowił jeden z głośniejszych skandali towarzyskich tamtego okresu.
Monta Bell zmarł 4 lutego 1958 roku w Motion Picture Country House w Hollywood, dzień przed swoimi 67. urodzinami. Przyczyną śmierci były powikłania miażdżycowe (arteriosclerosis), będące efektem długotrwałej choroby. Został skremowany, a jego prochy spoczęły w Chapel of the Pines Crematory w Los Angeles.
Pozostawił po sobie dorobek, który odegrał istotną rolę w kształtowaniu kina obyczajowego lat 20. oraz w przejściu Hollywood do epoki dźwiękowej. Był twórcą łączącym europejską elegancję narracji z amerykańskim dynamizmem produkcyjnym, a jego wkład w rozwój kariery takich gwiazd jak Greta Garbo czyni go jedną z ważniejszych, choć dziś nieco zapomnianych postaci w historii kina.