„Po ślubie” jest ciekawą propozycją na upalne letnie popołudnie, zachęcając nas - widzów do zastanowienia się, jak my postąpilibyśmy w analogicznej sytuacji.
przeczytaj recenzję
„Wilk z Wall Street” to jeden z tych filmów, o których można powiedzieć wiele i długo dyskutować. Obok takiej produkcji nie przechodzi się obojętnie.
przeczytaj recenzję
„Riwiera dla dwojga” to dobra, aczkolwiek nie wybitna komedia. Zabrakło czegoś, co sprawiłoby, że produkcja wyróżni się spośród wielu jej podobnych.
przeczytaj recenzję
„Łowca” zaskoczył mnie tym, jak prosty scenariusz, dzięki dobremu aktorstwu, może stać się historią, która wciągnie widza całkowicie.
przeczytaj recenzję
Czwarta część przygód Transformersów jest tak bogata w wątki, które można wykorzystać w dalszych produkcjach, aż zdaje się dwa kolejne filmy ich nie pomieszczą.
przeczytaj recenzję
Skuście się na „Kertu”, albowiem nie wiadomo, kiedy będziemy mieć kolejną okazję zapoznania się z innymi dokonaniami estońskiej kinematografii, a ten tytuł z pewnością szkoda byłoby przegapić.
przeczytaj recenzję
„Oldboy. Zemsta jest cierpliwa” to kolejne nieprzemyślane kopiuj-wklej ze wschodniego kina, które pomimo niewątpliwego potencjału i talentu twórców remake’u nie powala widzów na kolana.
przeczytaj recenzję
Film pod koniec zrobił się mniej żenujący, a więcej zabawny i nawet się do niego przekonałam. Kto zatem lubi kino francuskie i czasem pobujać w obłokach na film może się wybrać.
przeczytaj recenzję
„Jak wytresować smoka 2” jest pięknym przykładem tego, że kontynuowanie dobrego pomysłu nie musi zostać skomentowane słowami: „pierwsza część była lepsza”, wręcz przeciwnie.
przeczytaj recenzję
„Rękopisy nie płoną” jest swoistym studium zła, z którego nie sposób wybrnąć. Ludzie nie mogą go wyprzeć, gdyż przez lata zabrnęło za daleko, weszło do ich domów, zrujnowało życie i spętało na dobre.
przeczytaj recenzję