Po ślubie —
Pomijając nieliczne wady film zrobił na mnie duże wrażenie wbijając się mocno w pamięć, dlatego szczególnie go polecam.
przeczytaj recenzję
Instrukcji nie załączono —
„Instrukcji nie załączono” jest niezwykłą historią Valentína, wolnego ducha, niereformowalnego Piotrusia Pana i kobieciarza, który z dnia na dzień musi zmierzyć się z rolą ojca.
przeczytaj recenzję
Rodzinne rewolucje —
„Rodzinne rewolucje” to komedia dla każdego, odpowiednia na wakacyjną porę. Pełna komicznych sytuacji, ciekawych charakterów i pięknych afrykańskich widoków.
przeczytaj recenzję
Frank —
Po tym filmie każdy, kto po dotychczasowych sukcesach Fassbendera w dalszym ciągu wątpił w jego niezaprzeczalny talent, może pokornie bić się w pierś.
przeczytaj recenzję
Zbaw nas ode złego —
„Zbaw nas ode złego” zasługuje na uznanie. To dobry, trzymający w napięciu horror o walce nie tylko z demonem, ale samym sobą.
przeczytaj recenzję
Czerwony i niebieski —
Mogę śmiało powiedzieć, że choć film nie jest emocjonujący i porywający to na pewno pójście na niego nie jest stratą czasu, ale daje bardzo dużo. Uczy i bawi.
przeczytaj recenzję
Po ślubie —
„Po ślubie” jest ciekawą propozycją na upalne letnie popołudnie, zachęcając nas - widzów do zastanowienia się, jak my postąpilibyśmy w analogicznej sytuacji.
przeczytaj recenzję
Wilk z Wall Street —
„Wilk z Wall Street” to jeden z tych filmów, o których można powiedzieć wiele i długo dyskutować. Obok takiej produkcji nie przechodzi się obojętnie.
przeczytaj recenzję
Riwiera dla dwojga —
„Riwiera dla dwojga” to dobra, aczkolwiek nie wybitna komedia. Zabrakło czegoś, co sprawiłoby, że produkcja wyróżni się spośród wielu jej podobnych.
przeczytaj recenzję
Łowca —
„Łowca” zaskoczył mnie tym, jak prosty scenariusz, dzięki dobremu aktorstwu, może stać się historią, która wciągnie widza całkowicie.
przeczytaj recenzję