„22 Jump Street” nie jest filmem porywającym. Daleko mu do dobrych komedii, które ceni sobie widz. Film ten nie pozostanie ze mną na długo, trudno z niego wynieść coś ważnego.
przeczytaj recenzję
Gdybym miała określić jednym zdaniem obraz „Czerwony i niebieski”, powiedziałabym, że to taka nieco lepsza telewizyjna produkcja, z bliżej nieokreślonych dla mnie przyczyn wyświetlana w kinach.
przeczytaj recenzję
„22 Jump Street” to bardzo dobra lekka komedyjka, która nie wymaga od widza zbytniego myślenia. Mnóstwo zabawnych scen zapada w pamięci.
przeczytaj recenzję
„Czarownica” na pewno trafi do serc najmłodszych, a także do wielu dorosłych. Moja żona skwitowała wątpliwości co do odbioru całości filmu jednym mądrym zdaniem: Baśń musi być baśnią.
przeczytaj recenzję
Nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że film jest zły. On jest po prostu pozbawiony energii, ale jak ktoś lubi delektować się pięknem natury na ekranie, to jak najbardziej może obejrzeć.
przeczytaj recenzję
Warto przekonać się na własnej skórze jak świetnym filmem jest „Na skraju jutra” i przy okazji sprawdzić moją teorię. Satysfakcja z seansu gwarantowana.
przeczytaj recenzję
„Na skraju jutra” to porządne kino gatunku. Wprawdzie zakończenie wielu może się wydawać zbyt wyświechtane, amerykańskie, jednak nawet ono nie psuje pozytywnego odbioru całości.
przeczytaj recenzję
Nie żałuję, że wybrałam się na ten film. Wiem jednak, że nigdy więcej nie odważę się go znowu obejrzeć. Nie dlatego, że był zły, ckliwy czy landrynkowy, tylko z powodu emocji, jakie we mnie wywołał.
przeczytaj recenzję