@Barbarka88Rz
Wiem, że się nie zgodzisz ze mną, bo w końcu to Ty pisałeś ten artykuł i sam umieściłeś to zdjęcie. I wiem, że to Macy, bo zdjęcie jest w końcu podpisane. Po prostu sądzę, że na (nazwijmy to) głównym zdjęciu powinno być coś innego. Zaciekawił mnie tytuł artykułu, klikam na niego, patrze a tu wyświetla mi się zdjęcie laski (niech Ci będzie Macy). Zawiodłam się trochę, bo spodziewałam się czegoś innego, jakiegoś, nie wiem, okrągłego stołu czy stoczni gdańskiej, czegoś związanego z Solidarnością. To jest moje zdanie, po prostu zaskoczyło mnie to i zdziwiło. Później oczywiście się wszystko wyjaśniło, ale niesmak pozostał. To ostatnie zdanie to żart, nie mogłam się opanować. Zdjęcie Macy może być, ale w innym miejscu. Moim zdaniem.
Rany, nienawidzę rozmawiać o bzdetach. Powinny tu być jakieś inne posty.
Mi też film się podobał. Z początku co prawda (1wsze 25 min) trochę się dłużyło, ale gdy "na scenę" weszła ponownie Eva Longoria, historia nabrała tempa i charakteru.
Fajna obsada:
Evę Longorię uwielbiam po "Gotowych…", wypadła tu świetnie.
Jason Biggs mimo roli drugoplanowej, pojawia się często (gra tu przyjaciela rudej Lake Bell), jest taki słodki i kochany, a do tego ma talent komediowy- m.in. jego popisy w kuchni były bardzo zabawne.
Główny bohater- Paul Rudd całkiem nieźle gra, nie mam zastrzeżeń.
Lake Bell- druga główna postać… nie podoba mi się, normalnie kompletnie mi się nie podoba, ani ona sama ani jej gra aktorska. Ale chyba ma dobrego menadżera skoro ją wpuścili do tego tego filmu. Blado wypada na tle Evy. Ale ma ładne włosy.
Wkurzał mnie też ten gościu w furgonetce co przywiózł rzeźbę lodową, to było trochę niedociągnięcie scenarzystów, bo nikt normalny nie wjechałby w rabatki.
Można śmiało obejrzeć, dobra porcja rozrywki. Ciekawe wykonanie i niezłe pomysły. Sympatyczny, lekki i zabawny.
Sama nie wiem… tytuł taki podniosły, a tu zdjęcie laski. Poza tym- wszystko świetne i świetnie opisane. Kawał dobrej roboty:)
Jest OK. – W porównaniu z wieloma kiepskimi produkcjami młodzieżowymi, ten wypada naprawdę dobrze. Może i ma trochę minusów, i może jest trochę głupiutki, ale nie należy podchodzić do niego na poważnie.
Ciekawa realizacja i wykonanie, jest wciągający, przyjemny, zabawny i lekki. W sam raz na popołudniowy seans.
Świetna Amanda Bynes, dużo wnosi do filmu, jest bardzo sympatyczna i utalentowana.
Reszta obsady też jest ok. Dobry Chris Carmack, przekonująco zagrał tą gwiazdę rocka (wbrew pozorom nie jest twardy) i milusi Jonathan Bennett, jest tu taki słodki… :)
Mi się nawet podoba,
dla fanów Amandy, dziewczyn i raczej młodszej widowni.
interesujący – ciekawie zrealizowany film, niezwykle wciągający i lekko niepokojący,
moim zdaniem typowo festiwalowy
główny bohater- początkujący aktor, prowadzi narrację, coś jak Kondrat w "Dzień świra". Przedstawione środowisko polskich aktorów i trudny los artystów.
Megawidowisko, widzę że na najwyższym poziomie. Jakbym mieszkała w Gdańsku… to pewnie bym poszła. Ale w sumie to dobry powód na odwiedzenie Pomorza.
PS. Dziwnie trochę wygląda to zdjęcie pod takim poważnym tytułem.
Para głównych bohaterów- rewelacyjna. ReŻyser widzę że ma na swoim koncie naprawdę niezłe filmy. To wszystko prezentuje się niezwykle ciekawie.
po zaznaczeniu wszystkich: 69% (trochę strzelałam, m.in. muzyków nie znałam). Ale super pomysł:-)
halo co jest ? hultaje
Dziwne, żeby trzecia część odniosła taki sukces… nie oglądałam, ale te wyniki są mocno zachęcające.
Proszę czekać…