Zacytuję tu swoją wypowiedź z dyskusji na discordzie. Czyli moje zdanie w tym temacie @Grzegorz_Derebecki stwierdził, że warto założyć osobny temat na forum. Z pewnym opóźnieniem zakładam.
A więc cytuję siebie:
"Może ja coś napiszę, jaka jest chyba większości filozofia dodawania, albo była.
Problem polega na tym, że przed wprowadzeniem sezonu jako osobnego bytu, to sprawa była prosta. W jednym ciągu dodawałem sezony, odcinki, roczniki i tytuły oczywiście. Wszystko w układzie pionowym.
To znaczy jak wypełniałem pola to jechałem po kolei, rocznik, sezon, odcinek w dół
A teraz jest trochę zamieszania pola się mylą. Już mi się kilka razy zdarzyło, że numer wpisałem nie w to pole. Pewnie się człowiek przyzwyczai.
Ale tu jest jeszcze inny problem. Bo jak uzupełniałem czy dodawałem serial, to od razu wszystko w jednym podejściu. Jakiś tam tytuł, premiera, gatunki, wytwórnie i od razu sezony z odcinkami."
No i zapraszam do dyskusji, jak to wszystko z samodzielnym bytem sezonu pogodzić?
@Sweet_Foxy @fredaser
ad 1. bardzo dobrze
ad 2. Chodzi o tą postprodukcję obrazu?
Żarło żarło i zdechło. Kolejny dobry serial z pomysłem, o którym zapomniano. Niestety. No ale chyba dla części widowni był zbyt zabawny i inteligentny. Szkoda!!!
Ostatnio telewizornia (TVN) odświeża zapomniany niestety serial Układ warszawski i chwała im za to. Przypomniałem sobie jeszcze inne role Lesława Żurka i nota poleciała na osiem. :)
To był dobry serial kryminalny. Szkoda, że nie kontynuowano, ale tak to jest, ludzie wolą oglądać głupoty. Znakomite role Lesława Żurka i Olgi Bołądź. Lubię ich, są bardzo dobrzy.
Ostatnio leci to w kółko w TVP. Uparli się. Zmniejszam ocenę na piątkę. Dialogi są strasznie robione na siłę. Po części zgadzam się z komentarzem niżej dawidka. Może nie do końca. A dlaczego? Bo serial na początku był zupełnie inny, ale później zostały sezony na siłę ciągnięta i już robiła się kicha. Ode mnie średnia ocena pięć ze wskazaniem nawet na cztery.
Wydaje mi się, że wiele dobrych wartości jest dla dzieciaków przemycanych w tym serialu. Może tak ty zjedz Snickersa i zapchaj nim buzie.
Nie wiem po co są takie obleśne produkcje kręcone. Już same tytuły odcinków odpychają. Ale pewnie zawsze się znajdą jacyś dziwni odbiorcy. Kolejna porażka Netflixa. Wstydźcie się!
Proszę czekać…