Po prostu aktor legenda!!! Nawet w takim Prometeuszu zagrał wręcz posągowo!!! Czy też w Troji, Gwiezdnym pyle, już o Lawrensie z Arabii nie będę wspominał. Mistrz!!!
Tu można śmiało napisać, że to legenda kina (amerykańskiego). jej rola w Śniadanie u Tiffany’ego przeszła już do historii filmu. Pozostanie nieśmiertelna i tak ma być!
Bardzo dobrze się bawiłem oglądając ten film. Audrey Hepburn jak zwykle bezbłędna!!! Peter O’Toole również. Generalnie polecam wszystkim, szczególnie na poprawę humoru. :)
@Movieman WALL-E bardzo mi się podobał, jak filmik jest w takim stylu i z przesłaniem, będę bardzo zadowolony. Walę do kina jutro lub w niedziele. Ruch w naszym kinie taki, że biletów nie muszę rezerwować. ;-)
No i proszę, recenzje super, a właśnie w sobotę i niedzielę grają w moim grajdole! Seans chyba lekko dziecięcy, bo godzina 15:00. Idę!!! Nawet nie ma gadania!!!
A ja uważam, że to po prostu była dobra aktorka, nic ponad to. Owszem rola w filmie Przeminęło z wiatrem super, na pewno lepsza od wiecznie uśmiechniętego Gabla, no ale ogólnie siedem.
@k_malecki Sky już jest od jakiegoś czasu :)
Czekam na VOD TVP :)
___________________________________________________________________________________________________________________________________________
Chciałem jeszcze dodać, że szału można dostać z tymi kombinacjami ze strony platform co do kolejności odcinków. Trzeba na to bardzo uważać!!!
Poza tym, ktoś tam chyba czasami siedzi jakiś mało rozgarnięty, a chodzi o lata produkcji. Dzisiaj na przykład dodawałem powiązania do serialu Fire Country z platformy Netflix i do 9 odcinka wszystko okej, rok 2023, a dalej nagle jest u nich 2022 i trzeba kasować rok by dojść do linku odcinka u nas. :)
Jakaś paranoja! Ja rozumiem, że można ogólnie pomylić rok, ale żeby zmniejszyć o rocznik w dalszej części sezonu.
Już nawet nie wspomnę o błędach w opisach!
Przystojniaczek z niego był, nie powiem. Dzisiaj kobiety by powiedziały ciacho. :) Aktor dobry, ale czy jakaś legenda, to nie powiem. Legenda z osobowości, zachowań i wizerunku. Typowa amerykańska kariera medialna.
Nigdy nie rozumiałem "kultowości" tego filmu. Ot, po prostu sprawnie zrealizowany melodramat z historią w tle. Chciałem zauważyć, że historią ważną dla Amerykanów. :)
Proszę czekać…