"Łowcy zombie"?! Co za partacze usunęli z tytułu jeden z dwóch głównych wabików???
"X-men: zerówka" – młodzieżowa wariacja na temat teamu superherosów małego kalibru z perspektywy wycofanego nastolatka. Lekki charakter, zerowy rozmach
godny konkurent dziewczyńskich filmów wakacyjnych z bliźniaczkami Olsen…
Zaczyna się ciekawie, ale po ujawnieniu kart wchodzi na zwyczajowe tory. // Powinni zainwestować w statywy dla operatora.
Tanie, współczesne (więcej tu zobaczycie JCvD-rabina niż JCvD-krzyżowca) kino przygodowe z niezłymi scenami bijatyk. Bad guy zawodzi, Van Damme – nigdy! :)
Jak to u Blacka – świetny, niedobrany duet, wzajemne przekomarzanki, nieźle napisana rola dzieciaka i niezła intryga. Poza tym więcej slapsticku i dobry Gosling
Najśmieszniejszy Freddy i najgłupsze pomysły na zgony (zgon na grę komputerową – czad!). Granica autoparodii została znacząco przekroczona.
Egipska mitologia w kostiumie SF. Przyjemna przygodówka z wciąż dobrymi efektami,
Surowy ojciec, troskliwa matka i nie do końca sielankowe dzieciństwo uwznioślone metafizycznymi ozdobnikami do rangi toposu życia. Mieszane odczucia
Rozmach na miarę telewizji. Żadnej poprawy jakości technicznej, ani aktorskiej względem serialu, a samego Orła zaskakująco mało.
Proszę czekać…