Po trzech poważnych częściach humor wnoszony przez zderzenie postaci z wyidealizowanego 23ego wieku z prymitywną kulturą lat ’80 jest dość ożywczy.
Niezłe rozwinięcie jedynki, chociaż jeszcze naiwniejsze, gorzej zagrane (Liam H. Willa Smitha nie zastąpi…) i z gorzej budowanym napięciem.
Tytuł mówi wszystko, film ledwie tę obietnicę spełnia. Brak zaskoczeń, aktorstwo drewniane, fabuła miałka, sceny mdłe, twist jeden. Nie warto
Pomysł zacny, wykonanie drętwe (choć lepsze niż w Asylum). // Niech Shane Black przeniesie to na wielki ekran!
Postacie trochę nie pasują do ligi (zwłaszcza że z ich odstępstwem od kanonu się nie dyskutuje),ale jako kreskówkowy (nadmiernie brutalny) akcyjniak jest dobry.
Greps za grepsem w iście zabójczym tempie, całość przerysowana do granic, a humor… nie beznadziejnie kloaczny, ale dość powtarzalny i nigdy nie błyszczy.
fajna muzyka, fajny klimat rozbijania się fajnymi autami po nocnych klubach i coś na kształt komedii inicjacyjnej. Zaskakuje kilkoma obecnie znanymi twarzami.