świetny utwór, utrzymany w konwencji starych Bondów, osobiście lekko kojarzy mi się z piosenką z "Goldfingera’’…
historia przedstawiona w tym filmie jest autentyczna – czytałem o niej wiele lat temu (koniec 80-tych lub początek 90-tych) w numerze miesięcznika "Detektyw", wryła mi się w pamięć do dzisiaj…
Pierwszy raz ten film oglądałem naprawdę dawno temu – drugi raz kilka dni temu, obraz się nie zestarzał, z przyjemnością go oglądnąłem jak kiedyś. Film pokazuje życie trzech przyjaciół (Chorwata, Włocha i Żyda) mieszkających w Dubrovniku. Spędzają beztrosko swój czas, niestety nastrój sielanki nie trwa długo. W 1941 roku Jugosławia zostaje zaatakowana, Dubrovnik dostaje się pod okupację włoską. Zaczynają narastać animozje i konflikty etniczne, dawni przyjaciele stają się wrogami. Film jest słynny z realistycznie pokazanej sceny brutalnej masakry grupki Żydów i Serbów w autobusie, dokonanej przez chorwackich Ustaszy. W filmie piękne są zdjęcia samego Dubrovnika, jego zabytkowej architektury, ulic. Dla mnie jest to jeden z najlepszych obrazów jugosłowiańskich, tak że polecam wszystkim ten film..
moim zdaniem do w/w grona powinien dołączyć także Sonny Chiba, legenda japońskiego kina kopanego, zagrał w wielu produkcjach z tego gatunku, lubię jego grę aktorską, zwłaszcza w starszych filmach..