Dla mnie rewelka ! od czasu ’’Katedry’’ Bagińskiego nie oglądałem bardziej wciągającej polskiej krótkometrażówki..
To zainteresuj się twórczością Takashi Mike, kultowy reżyser japoński. Kręci dość brutalne filmy, coś w stylu Tarantine..
Na mnie duże wrażenie wywarło kilka filmów w reżyserii Masaki Kobayashi (Harakiri, Bunt, Kwaidan), polecam je.
Dawno temu czytałem o Mesrinie, faktycznie kozak był niesamowity. Filmu nie oglądałem, trzeba będzie nadrobić zaległości..
Świetnie że Lee wraca do horroru, ten aktor zawsze będzie mi się kojarzył z tym gatunkiem, jest jego ikoną..
Zgadza się, też lubię te serię, klasyka kina grozy. Gdzieś mi się obiło o uszy że 3-ka miała dwa różne zakończenia, nie wiem czy to prawda..