Towarzyszka Monika Płatek, dr hab., bezpodstawnie tytułowana „Profesorem”, excusez-moi Drogie Parytety — oczywiście „Profesórką”, stwierdziła onegdaj autorytarnie, że „w związkach jednopłciowych rodzi się więcej dzieci niż w różnopłciowych”, więc trudno się dziwić ilości takich filmów „instruktażowych”, jaka jest serwowana przez siły „postępu” nieomal codziennie.
To jeden z tych nielicznych filmów, które powinny stać się „lekturą obowiązkową” dla „mózgowców” zakochanych w jewrokołchoźnej idei.
Bardzo, ale to bardzo, można powiedzieć: ekstremalnie opalona ludność zamieszkiwała tą antyczną Jerozolimę ;)
A z drugiej strony dlaczego nie powstają takie filmy o islamie lub judaizmie ? Odpowiedź prosta — w pierwszym przypadku chodzi o zachowanie sempiterny, a w drugim o to aby kurka z kasą nie zakręcili :)
Proszę czekać…