A ja uwielbiam Edie Britt – za jej poczucie humoru i za ostry język. Jej wojna podjazdowa z Susan Mayer jest po prostu boska! Później oczywiście Gabrielle Solis za trzeźwość myślenia i szybkość działania. Pomimo, że jestem facetem, nie przegapiłem jeszcze żadnego odcinka! Pozdrawiam
Proszę czekać…