@Sebioslaw
Miło wspominam, jeszcze na VHS. Obejrzałem niedawno ponownie. Niestety nie wytrzymał próby czasu. Z sentymentu daję 5/10.
Nic się nie klei, scenariusz pisany n kolanie, skrajnie głupie sytuacje, które wzbudzały jedynie u mnie zażenowanie. Nie czytałem książki, może i ciekawa, ale film nie bardzo.
Lubię klimaty post-apo ale w tym przypadku nie zobaczyłem niczego wartego uwagi. Trochę przypomina produkcje z Van Damme i Segalem, tylko, że z większych budżetem a i tak wyszło jak dla mnie kino klasy B.
Niezły ale nic poza tym. Pierwszy z Mattem Damonem zdecydowanie inna klasa pod względem intrygi i gry aktorskiej. Tutaj nawet Malkovich nie uratował filmu. Dałem 6/10, ponieważ niektóre sceny były rewelacyjne.