Snowpiercer: Arka przyszłości 2013

Snowpiercer

Jest rok 2031. Zmiana klimatu na Ziemi powoduje, iż trwa tu wieczna zima. Pasażerowie pociągu-miasta podróżują dookoła świata.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 64 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Chris Evans
jako Curtis
John Hurt
jako Gilliam
Tilda Swinton
jako Mason
Jamie Bell
jako Edgar
Kang-ho Song
jako Namgoong Minsu
Alison Pill
jako Nauczycielka
Ed Harris
jako Wilford
Ewen Bremner
jako Andrew
Octavia Spencer
jako Tanya
Luke Pasqualino
jako Grey
Kenny Doughty
jako Reporter wiadomości
Steve Park
jako Fuyu

Fabuła

Rok 2031. Świat przegrał walkę z globalnym ociepleniem. Na Ziemi zapanowała wieczna zima, a życie uległo zagładzie. Jedynymi, którzy przetrwali, są pasażerowie Snowpiercera – pędzącego przez śnieżną zamieć pociągu-miasta poruszającego się dookoła globu dzięki rewolucyjnemu silnikowi potrafiącemu generować napędzającą go energię. Wewnątrz pociągu panuje system klasowy. Bogaci pasażerowie luksusowych wagonów żyją na koszt biednej większości. Wystarczy iskra, by doszło do rewolucji. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Thriller, Sci-Fi, Dramat
Słowa kluczowe
zemsta, morderstwo, bunt, przemoc zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2014-04-11 (kino), 2013-08-01 (świat), 2014-08-21 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Moho Films
Opus Pictures
SnowPiercer zobacz więcej
Kraj produkcji
Korea Południowa, USA, Francja, Czechy
Inne tytuły
Arka przyszłości (Polska) (tytuł TV)
Snow Piercer (tytuł międzynarodowy)
Le Transperceneige (Francja)
Transperceneige (Korea Południowa) (tytuł roboczy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
126 minut
Budżet
39 200 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 8 wiadomości

Recenzje

Miasto na szynach 6
  • 2014-04-13
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Rok 2030. Na Ziemi panuje epoka lodowcowa, a ostatni ludzie zmuszeni są do życia w pociągu nieprzerwanie mknącym przez śnieżną zamieć. W podzielonym na klasy społeczne mieście na szynach dochodzi do buntu, który może zaważyć o losach ludzkości.

Dla pochodzącego z Korei Południowej Joon-ho Bonga, Snowpiercer: Arka przyszłości to hollywoodzki debiut. Nie oznacza to jednak wcale, że azjatycki reżyser pozbył się filmowego sznytu rodem z Dalekiego Wschodu. Gdzieś pod kołderką hollywoodzkiego rozmachu, efektów specjalnych, znanych nazwisk w obsadzie i dawki patosu, można w tym wszystkim odnaleźć artyzm. Szczególnie w scenach akcji, gdzie trup ściele się gęsto, a krew leje litrami. I podobnie jak w przypadku innych filmów z tamtych rejonów (chociażby produkcje od Chan-wook Parka), emanowana z ekranu przemoc jest na swój sposób piękna, urzekająca i jak najbardziej uzasadniona.

W pociągu będącym miastem na szynach, kontrasty społecznie rzucają się w oczy od pierwszych scen. Margines społeczny żyjący w ostatnich wagonach musi egzystować w brudzie i ścisku, a za pożywienie robią im batoniki proteinowe. Napięcie w ostatnich wagonach pociągu rośnie z każdym kolejnym z dniem, z każdą kolejną wizytą oficjeli i funkcjonariuszy. Rządy totalitarnej władzy, nad którą pieczę sprawuje architekt i właściciel pociągu - Wilford, są niczym zapałka, która w każdej chwili może odpalić krótki lont. Kiedy dochodzi wreszcie do jego podpalenia, a następnie wybuchu, główni bohaterowie pod dowództwem Curtisa (Chris Evans) są zdesperowani do obalenia rządów osoby, która za to wszystko odpowiada.

Razem z rebeliantami ruszamy w podróż po wagonach pociągu. I to właśnie w odkrywaniu różnorodności tych mikroświatów tkwi siła filmu Joon-ho Bonga. Odkrywanie tajemnic kolejnych przedziałów to prawdziwa gratka. Każdy z nich jest inny, ma swój niepowtarzalny klimat, barwy czy mieszkańców. Od mini fabryki batoników proteinowych, aż po wielkie akwarium. Od maszynowni, po miejsce, gdzie tamtejsze elity mogą wyskoczyć na herbatkę i do fryzjera. Tytułowy Snowpiercer to prawdziwe, samowystarczalne miasto na szynach, które gwarantuje przetrwanie w zabójczych warunkach panujących na zewnątrz.

Dzięki nieśpiesznemu tempu, jakie serwuje reżyser, na spokojnie można podziwiać oprawę wizualną filmu. Nawet, w wydawać by się mogło, scenach walki, gdzie dynamizm jest jak najbardziej mile widziany, użyte przez Joon-ho Bonga slow motion dodaje mu uroku i artyzmu, przez co nie sprowadza to filmu do tylko i wyłącznie głupawej nawalanki. I chociaż najsłabszą częścią oprawy wizualnej wydają się być efekty specjalne, które niestety są tylko efektami specjalnymi i widać w nich spory udział komputera, to elementy takie jak kostiumy, charakteryzacja czy scenografia są dopieszczone w najmniejszym szczególe i w jakimś stopniu to rekompensują.

Snowpiercer: Arka przyszłości budżetowe niedostatki nadrabia na szczęście znakomitym, klaustrofobicznym klimatem zamkniętego pociągu, który mknie przez białe pustynie planety niegdyś nazywanej zieloną. Można się oczywiście przyczepić do samego scenariusza, który nawet bez większego wysilania szarych komórek wydaje się być z lekka głupawy, ale ja nie zamierzam tego robić. Film będący ekranizacją francuskiego komiksu "Le Transperceneige", może okazać się jedną z ciekawszych tegorocznych propozycji kina rozrywkowego jakie na świat wydało (i wyda) Hollywood.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w okresie od 26 marca do 14 lipca 2012 roku. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 16

Bluejohn_26 6

Odmienna wizja globalnej zagłady w gwiazdorskiej obsadzie. Interesujący początek z przewidywalnym zakończeniem. Chociaż nie ma tu większych rewelacji, ogląda się go całkiem przyzwoicie. Niestety całość pozostawia lekki niedosyt. 6/10

MJ_MARTINO 7

Całkiem dobry – Fabuła całkiem dobra o dziwo na film który dzieje się tylko i wyłącznie w pociągu.
Niestety są pewne błędy zarówno w scenerii jak fizycznych możliwościach pociągu., ale nie przeszkadza to w oglądaniu. Film wciąga cały czas coś się dzieję są przerywniki aby za chwilę znowu ruszyć akcje do przodu.
Premiera w PL w kwietniu, kino pozostawiłbym na coś innego ten film można śmiało obejrzeć w domu.
7/10 Po mimo że zakończenie mnie w zupełności nie zadowoliło, ale cóż wszystkiego nie można mieć :) Trzeba dodać że jak na kooperacje Korea Południowa | USA | Francja wyszło bardzo solidnie.

Asia MJ_MARTINO 7

Zgadzam się , film całkiem przyjemnie się ogląda. Jak też miałam tak z zakończeniem. Nie zadowalające, ale im bliżej końca tym można było się spodziewać , że nie skończy się za ciekawie dla bohaterów.

Camizi 7

Fajnie się to ogląda za sprawą niezłego tempa, dużej ilości akcji i lekkostrawnej kiczowatości, która tutaj stanowi sporą zaletę. Doskwiera, że co chwilę trzeba przymykać mocno oko na znikomą ilość sensu całej historii (z zakończeniem na czele), ale mimo to rozrywka jest bardzo przyzwoita. Oczywiście można sobie rozpatrywać ten film głównie jako metaforę i jaki to on nie ambitny, bo podziały społeczne, bo ucisk, bo dążenie do wolności, bo to, bo sro, ale fabuła jest zbyt głupiutka, by traktować to wszystko poważnie. Mimo wszystko polecam jako film "do piwa".

Cziken1986 7

Brutalność, ciekawa historia, wizja świata, klimat – plusów jest dużo, szkoda że ta historia tak kiepsko się kończy.

Garret_Reza_fdb 5

http://garretreza.pl/snowpierc er/ Futurystyczna opowieść o walce między ludźmi. Zawiera intrygujące koncepty. Czy ma sens? To możliwe.

Współtworzą