Lucky Luck już był bardziej schematyczny. Ale Mikołajek czy Asterix mają w sobie jakąś świeżość. I mimo że mają już tyle lat teraz z przyjemnością oglądałam Asterix i Obelix misja Kleopatra :)
Asterix – mam świetne wspomnienia z dzieciństwa związane z tym komiksem. Z reguły nie lubię ekranizacji ale Asterixy były zrobione świetnie :)
Bo autor pisał je do szuflady. Albo inaczej: wrzucił je do szuflady bo nie uznał ze są dość dobre.
Zastanawiam się co takiego jest w tych książeczkach że przyciągają wszystkich bez względu na wiek ;)
Mikołajek – Nie mogę się doczekać gdy pójdę na ten film. Tym bardziej że kręcony jest na podstawie tych wcześniejszych oryginalnych książek o przygodach Mikołajka. Czy ktoś jeszcze jest tu fanem tej postaci?
Proszę czekać…