Odszedł Lech Ordon

W sobotę, mając 88 lat zmniejszył grono wielkich nazwisk aktorskich na świecie – Lech Ordon. Za swojej intensywnej kariery zagrał ponad 150 ról w filmie, jak i w telewizji.

Nigdy nie zapomnimy jego kreacji księdza w Nie lubię poniedziałku, czy Portiera w hotelu w Żonie dla Australijczyka. Nie można nie powiedzieć o jego roli w Jak rozpętałem Drugą Wojnę Światową, Nie lubię poniedziałku, Chłopi, czy Janosik. Do tego aktywnie uczestniczył w życiu teatru, grając w wielu spektaklach telewizji. Ostatnio na ekranie pojawił się 6 lat temu w filmie Listy do M..

10 miesięcy temu przeszedł wylew i zawał, od tamtego czasu przebywał w domu opieki w Załuskach.
Kolejna, wielka polska postać dla sztuki odeszła.