"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux

Będzie strajk? 0

Po kolejnej rundzie rozmów związek aktorów nie doszedł do porozumienia ze związkiem producentów. Czyżby szykował się strajk?

Po 27 godzinach rozmów pomiędzy AMPTP (Alliance of Motion Picture & Television Producers, czyli związkiem producentów) a SAG (Screen Actors Guild, czyli związkiem zawodowym aktorów) nie doszło pomiędzy nimi do porozumienia. Oznaczać to będzie, iż SAG zwróci się teraz do swoich członków o zgodę na rozpoczęcie bezterminowego strajku.

AMPTP wydało oświadczenie, w którym informuje o braku porozumienia pomiędzy stronami i niemożności dogadania się w sprawie przedłużenia umowy kontraktowej na kolejne lata. Zwrócił on również uwagę, iż nie doszło do kompromisu, mimo, iż rozmowy prowadził federalny mediator Juan Carlos Gonzalez.

SAG z kolei w oświadczeniu napisało:

Podchodziliśmy do negocjacji bardzo optymistycznie tym bardziej, iż były prowadzone przez federalnego mediatora. Niestety mimo wysiłków związku nie doszło do porozumienia i mediacje zostały zawieszone na krótko przed 1 w nocy w dniu dzisiejszym.

Związku z tym członkowie zarządu związku podjęli decyzję o rozpoczęciu kampanii informacyjnej w sprawie poparcia strajku przez naszych członków. Chcemy dalej informować naszych członków (red. aktorów zrzeszonych w związku) o najważniejszych kwestiach, w jakich walczymy.

Podjęliśmy trudne decyzje oraz zrezygnowaliśmy z części naszych postulatów, aby doszło do porozumienia. Tak się jednak nie stało, i teraz nadszedł czas dla członków SAG, aby rozpocząć negocjacje z większą siłą. Nadal chcemy uniknąć strajku, ale nie możemy respektować, aby producenci eksperymentowali z naszymi karierami. Tym bardziej, iż AMPTP nie chce respektować naszych postulatów. Nie możemy pozwolić, aby nasi pracodawcy podważali przyszłość naszych członków i ich rodzin.

Oznaczać to ma, iż SAG rozpocznie zbieranie zgody w sprawie rozpoczęcia strajku. Aby doszedł on do skutku będzie potrzebne 75% głosów za nim.

Przypomnijmy, iż już we wrześniu informowaliśmy was o zaostrzaniu się sporu pomiędzy przedstawicielami aktorów a wielkich studiów filmowych. Cały spór toczy się przede wszystkim o to, aby zagwarantować aktorom dodatkowe kontrakty na wykorzystywanie wizerunków przy promocji filmu. Również związek aktorów chce uściślić zasady, na jakich aktorzy otrzymują wpływy z wypożyczania filmów oraz sprzedaży filmów DVD z ich udziałem. Jednocześnie planowano rozszerzyć umowę o określenie zasad otrzymania należności z tytułu dystrybucji filmów nowych mediach (Internet, cyfrowa telewizja itd.).

Czy dojdzie do strajku?

Aktorzy podczas strajku scenarzystów w 2008Aktorzy podczas strajku scenarzystów w 2008 Logo związku aktorów SAGLogo związku aktorów SAG

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 5

Avatar square 200x200
opatrznik 2008-11-23

Ale wlasnie Ci mniej znani moga na tym najbardziej ucierpiec..

Zalozmy ze aktorowi bedzie sie nalezala zaplata za wykorzystywanie jego wizerunku w jakis reklamach ze scenkami z filmow…

W takim przypadku producenci beda woleli wyrzkosytac fragmenty z aktorami juz dosc dobrze znanymi zamiast wyciagac sredniakow czy szarakow.. A jak wspomnieliscie Ci juz slawni nie beda sie spierac przy wielkich kwotach za to.. Beda to mogli potraktowac jako mily bonus do i tak lukratywnej wyplaty..

Quagmire 2008-11-23

Na strajku scenarzystów stracili wszyscy, ale nikogo to doświadczenie nie nauczyło. Nie wiem po co kłócić się o te kilka milionów , w obliczu wielomilionowych strat

Michał Quagmire 2008-11-23

Owszem wielu straciło ale ogólnie strajk zakończył się wygraną scenarzystów bo uzyskali to co chcieli. Z tego co wiem to głównie obecny spór toczy się wokół tego, że dziś każdy producent filmowy może swobodnie korzystać z wizerunku aktora przy reklamach w których wykorzystuje się jakąś scenkę z filmu. I aktor za to nic nie uzyskuje.

Poza tym poza garstką tych najlepiej zarabiających, którzy nawet by to olali to są ci którzy muszą jakoś sobie radzić. Więc ciężko powiedzieć kto ma tutaj rację.

opatrznik 2008-11-23

money money money..

Proszę czekać…