Hostel 2005

Film o dwóch Amerykanach (Jay Hernandez - Światła stadionów i Derek Richardson - Głupi i głupszy 2), którzy z plecakami przemierzają Europę. Szukając wrażeń, wpadają w pułapkę, która jest tak ciemna i głęboka, jak tylko ciemne i głębokie mogą być najbardziej wynaturzone zakamarki ludzkiej natury.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 37 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jay Hernandez
jako Paxton
Jan Vlasák
jako Holenderski biznesmen
Jana Kaderabkova
jako Svetlana
Jennifer Lim
jako Kana
Keiko Seiko
jako Yuki
Lubomir Bukovy
jako Alex
Jana Havlickova
jako Vala
Rick Hoffman
jako Amerykański biznesmen
Petr Janiš
jako Niemiecki chirurg

Fabuła

Film o dwóch Amerykanach (Jay Hernandez - Światła stadionów i Derek Richardson - Głupi i głupszy 2), którzy z plecakami przemierzają Europę. Szukając wrażeń, wpadają w pułapkę, która jest tak ciemna i głęboka, jak tylko ciemne i głębokie mogą być najbardziej wynaturzone zakamarki ludzkiej natury. opis dystrybutora

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
krew, przyjaciel, ucieczka, kłamstwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2006-03-03 (kino), 2005-09-17 (świat), 2006-09-11 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Hostel LLC
Next Entertainment
Raw Nerve zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Hostel: Part I (Australia) (tytuł DVD)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
94 minut
Budżet
4 500 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Nie straszy, nie śmieszy, nie zachwyca... A na dodatek obrzydza. 2
  • 2006-11-20
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

„Hostel” to horror wyreżyserowany przez Eli’ego Rotha, okraszony świetną kampanią promocyjną i obiecujący wrażenia nie z tej ziemi… I to chyba najbardziej pozytywne zdanie, jak można o tej produkcji wypowiedzieć. Niestety nie spełniła obietnic z reklam – nie jest to film ani straszny, ani ciekawy.

Właściwie ciężko tu wymienić jakieś pozytywne cechy… Zwłaszcza, gdy niemal nieskończone pasmo porażek rozpoczyna się już od naciąganej i skrajnie nieoryginalnej fabuły. Trzech chłopaków zwiedzających Europę pod kątem zaspokojenia swych młodzieńczych żądz daje się namówić na wyjazd na Słowację, gdzie w ponurym schronisku wszyscy zachowują się nad wyraz dziwnie, a odwiedzający znikają w tajemniczych okolicznościach… Atmosfera aż pęka od ostrzeżeń… ale oczywiście bohaterowie są tak opętani seksem, że nie zwróciliby uwagi na neon z napisem „ZGINIESZ TUTAJ”, nawet, gdyby spadł im on na głowę. Takie uproszczenia i naciągania można stosować w filmach dla dzieci, ale dojrzalszy widz czuje się po prostu oszukany i poniżony faktem, że próbuje się go nabrać na takie tanie sztuczki.

Cóż, beznadziejną fabułę może jeszcze ratować ciekawa konwencja, tudzież dobre aktorstwo. „Hostel” nawet nie ociera się ani o jedno, ani o drugie. I nie pomaga tu dopisek „QUENTIN TARANTINO presents”… Owszem, mamy tu kwintesencję makabry, którą Tarantino wykorzystał chętnie np. w „Kill Billu”, ale w produkcji Rotha taka konwencja nie ma już tego smaku… W horrorze groteskowe podejście po prostu nie ma racji bytu… To, co u Tarantino miało jeszcze jako taki, przewrotny sens, w „Hostelu” zamienia się w krwawą jatkę, która u widza wywołuje wyłącznie obrzydzenie, bo nie jest w żaden sposób zaskakująca. Aż smutno patrzeć…

O aktorstwie również nic dobrego powiedzieć nie mogę… Odtwórcy głównych ról ewidentnie się nie postarali, mimo że zadanie nie było trudne… Ot, najpierw trochę ślinienia się nad panienkami, a potem wrzaski i błagania o litość. Nawet to nie było przekonujące… A może aktorom udzielił się dołująco-mdlący klimat filmu?

Bardzo trudno jest wskazać jakieś pozytywy tego filmu. Ale jeżeli widzowi uda się po połowie seansu nie zasnąć (albo nie zwymiotować), może liczyć na jedną, jedyną scenkę porządnego, groteskowego, czarnego humoru. Nie chcę zdradzać szczegółów, bo pewnie ktoś jednak będzie chciał to „dzieło” obejrzeć, więc powiem tylko, że jest to motyw z dziecięcym gangiem i gumą do żucia pod koniec filmu. W tym wypadku rzeczywiście można się uśmiechnąć z podziwem. Szkoda, że tylko ten raz.

Ogólnie rzecz biorąc, odradzam ten film wszystkim, włączając w to nawet fanów gatunku. A wszystkim twórcom filmowym na świecie z całego serca życzę, by nigdy nie spotkała ich taka porażka jak „Hostel”…

2 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 28

Avatar square 200x200

tommylee 2010-12-12 10

pomysł – mi się film podobał,fajny pomysł i klimat

monikawawa 2010-04-29 8

Średni – Początek trochę nudny ale sam pomysł bardzo mi się podobał…

pablo75 2010-03-17 3

ROZCZAROWANIE… – Oczekiwałem na świetny horror,a tym czasem się okazało,że film jest KIEPSKI!!! 3/10.

meg94 2009-02-27

2/10 – Obrzydliwy i nic a nic poza tym ;p

Asmodeusz meg94 2010-06-15 3

dokładnie bezmyslane pokazanie sadyzmu

dziubek_1 meg94 2010-10-26 3

otóż to… a do tego jeszcze brak jakichkolwiek znamion dobrego horroru

master602 2009-01-12 5

5/10 – mieronota i jeszcze raz miernota myślałem że będzie fajny na drugą część chyba się nie skuszę

Współtworzą