Super film z rewelacyjną grą Douglasa… a ta bombowa końcówka…!
Bardzo mieszane uczucia. W ostatnich scenach pomyślałam sobie "o, Spielberg wstaje z wózka". Podobała mi się natomiast gra aktorska Firtha.
Przykro mi to mówić, ale to jest faktycznie totalnie zerżnięte ze świata Thora. Bardzo mało plusów jest w tym filmie (Leto jako Szkieletor, Galitzine jako Adam, Tygrys). Do tego nieangażujący wydłużony wstęp i za mało He-Mana w He-Manie.
Proszę czekać…